Ambulatorium na początek
Treść
W przyszłym roku powinna ruszyć budowa Centrum Onkologicznego
Do 2010 roku ma potrwać budowa Centrum Onkologicznego przy szpitalu w Nowym Sączu. Jeszcze w tym roku na prace projektowe placówka powinna otrzymać 400 tys. zł.
O takiej kwocie wspomniał goszczący niedawno w szpitalu Wojciech Kozak, członek Zarządu Województwa Małopolskiego, który bardzo pozytywnie ocenił zmiany, jakie dokonały się w ostatnich latach w placówce, nad którą pieczę sprawuje marszałek Małopolski. Pod względem oferty medycznej niewiele odbiega ona od tej, którą oferują krakowskie szpitale. Brakuje tylko onkologii.
- Marszałek obiecał pieniądze na prace projektowe Centrum Onkologicznego w Nowym Sączu - mówi Artur Puszko, dyrektor szpitala. Mają one być przeprowadzone w tym roku. W przyszłym powinna już ruszyć budowa. Nowy Sącz jest ciągle białą plamą, jeśli chodzi o funkcjonowanie centrów onkologicznych i trzeba ją wypełnić. Udało się uruchomić ośrodek kardiologii interwencyjnej, więc mam nadzieje, że powiedzie się z centrum.
Dyrektor szpitala bierze pod uwagę dwie jego lokalizacje: przy ul. Młyńskiej, ale znacznie lepsze warunki do budowy centrum są w Dąbrowie, gdzie funkcjonuje obecnie oddział zakaźny. Jest tam ok. 3,5 ha pustego terenu do zagospodarowania. Kilka tygodni temu rozebrano tam stare budynki szpitalne.
Budowę takiego centrum kończy Tarnów - dodaje Puszko. - Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby podobne powstało w Nowym Sączu. Chcielibyśmy, aby było to centrum z radioterapią, chemioterapią i chirurgią onkologiczną. O pieniądze na budowę można by się starać m.in. w Ministerstwie Zdrowia, z różnych funduszy unijnych.
Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym miesiącu zostanie uruchomione szpitalne ambulatorium chemioterapii. Dyrektor Puszko jest przekonany, że uda się przygotować dwie sale z czterema łóżkami. Tam pacjentom będzie podawana chemia. Nie będą oni musieli jeździć do Gorlic, Limanowej, albo Krakowa.
(MIGA) , "Dziennik Polski" 2007-01-24
Autor: ea