Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Araszkiewicz rozmawiał z Kantorem

Treść

Trener Jarosław Araszkiewicz związany jest z Sandecją kontraktem obowiązującym do końca czerwca 2008 roku i nie pojawiła się możliwość, by umowa mogła zostać przez którąś ze stron zerwana - zapewnia Józef Kantor, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta w Nowym Sączu. Szef sądeckiego sportu spotkał się wczoraj ze szkoleniowcem, który po kilkutygodniowej nieobecności przyjechał do Nowego Sącza. - Podczas naszej rozmowy nie pojawiła się kwestia, czy trener kontynuował będzie swą pracę z piłkarzami MKS - kontynuuje Kantor. - Uznaliśmy to za oczywistość. Skoncentrowaliśmy się więc na sprawach ściśle sportowych. Wiadomo, ze w klubie panuje bezkrólewie, kurator wskazany zostanie być może nawet już we wtorek lub w środę, do tego czasu ktoś jednak musi sprawować kontrole nad klubem. Z racji piastowanego stanowiska mi przypada ta rola. Zaakceptowany został wstępnie zaproponowany przez trenera plan przygotowań do rundy wiosennej, rozważaliśmy też kwestie kadrowe. Zespół spotka się na pierwszym treningu 14 stycznia 2008 r. Piłkarze ćwiczyć będą początkowo na własnych obiektach, by wyjechać następnie na siedmiodniowe zgrupowanie w Brennej. Po powrocie do Nowego Sącza przewidziane są sparingi, w tym ze słowackimi zespołami, które stoczone zostaną na sztucznych nawierzchniach w kraju naszych południowych sąsiadów. Pod koniec lutego Sandecja uda się na kolejny obóz. Rozważane są oferty kilku ośrodków. W grę wchodzi Śląsk, Łódź oraz Słowacja. Przy wyborze miejsca zgrupowania decydujące znaczenie będzie miał stały dostęp do podgrzewanego boiska. - Araszkiewicz przedstawił listę dziesięciu graczy, których chciałby ściągnąć do Sandecji - zaznacza dyrektor. - Pochodzą oni z Wielkopolski, a także z regionów krakowskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Nazwisk na razie wolałbym nie ujawniać, by nie prowokować ruchów ewentualnych konkurentów. Przyznaję jednak, że sprawdzają się kandydaci, podani przez "Dziennik Polski" (wskazywaliśmy m. in. na Napierałę i Piosika z Warty Poznań i Bizackiego z Koszarawy Żywiec - przyp. d. w.). W grupie tej znajduje się po czterech napastników i pomocników oraz dwóch obrońców. Z wszystkimi albo już prowadzimy, albo wkrótce podejmiemy rozmowy. Dopiero po nich, kiedy będzie wiadomo, kto zasili Sandecję, szkoleniowiec zastanowi się nad tym, kogo skreślić z dotychczasowej kadry zawodniczej. Runda wiosenna ropocznie się w III lidze 15 marca. Sandecja na inaugurację podejmie Ładę Biłgoraj. (dw) "Dziennik Polski" 2007-12-11

Autor: wa