Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Beata Małek w walce wieczoru

Treść

Jak już informowaliśmy, w sobotę, 21 kwietnia, o godz. 19 w hali Nowosądeckiego Ośrodka Rekreacji i Sportu rozpocznie się oficjalne spotkanie międzypaństwowe w boksie kobiet, w którym zmierzą się reprezentacje Polski i Danii. Organizatorem imprezy jest Superfighter, a patronat prasowy sprawuje nad nią redakcja "Dziennika Polskiego".



Do dwudziestoosobowej reprezentacji narodowej, jej trener Leszek Piotrowski powołał dwie zawodniczki z naszego regionu: Beatę Małek w kat. wag. 75 kg oraz Ewę Dobosz z Damisu Krynica w kat. 50 kg. Realną szansę na występ w biało czerwonych barwach ma jednak tylko pierwsza z wymienionych. Dla kryniczanki, która najprawdopodobniej pokaże się w ringu w jednym z pojedynków pokazowych, już sama obecność w szerokiej kadrze jest sporym wyróżnieniem, a udział w ryterskim obozie przygotowawczym ma być okazją do zdobycia nowych doświadczeń.

- Już na wstępie bardzo mocno pragnę podkreślić, że z trudną do przecenienia pomocą pospieszył nam Józef Kantor, dyrektor Wydziału Sportu w Urzędzie Miasta - zaznacza Radosław Pietrzkiewicz, trener w Superfighterze. - Człowiek ten zaangażował się osobiście w organizację zawodów, traktując je jako sprawę dla nowosądeckiego sportu priorytetową. To głównie dzięki niemu spotkanie pięściarskie dojdzie do skutku.

Reprezentantki Polski już 16 kwietnia zamieszkają w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Rytrze. Trenować będą w sali gimnastycznej tamtejszej szkoły. Dunki natomiast spodziewane są w Nowym Sączu w nocy z 19 na 20 bm.

- Wszystko wskazuje na to, że Dania wystawi osiem zawodniczek - kontynuuje Pietrzkiewicz. - Beata Małek wystąpi w kończącej spotkanie walce wieczoru. Wybór kadrowiczek należał oczywiście do trenera Piotrowskiego i nie do mnie należy komentowanie jego decyzji. Nie mogę jednak ukryć, że osobiście zaskoczony jestem nieobecnością w reprezentacji dwóch zawodniczek Damisu: Patrycji Kotlarz i przede wszystkim Katarzyny Czuby. Uważam, że obydwie w pełni zasłużyły na danie im szansy. Tym bardziej, że przecież mecz odbędzie się na ziemi sądeckiej.

Osiem pojedynków będzie miało charakter oficjalny, a ich wyniki zaliczone zostaną do punktacji meczowej. Widzowie obejrzą jednak dodatkowo kilka walk, w których naprzeciw siebie staną pięściarki z Polski, niemieszczące się w wyselekcjonowanej "ósemce".

- Proszę zwrócić uwagę na niską cenę biletów na mecz - kończy swą wypowiedź klubowy opiekun Beaty Małek, która tydzień po meczu wychodzi za mąż, zatem przed własna publicznością wystąpi po raz ostatni pod swym panieńskim nazwiskiem. - Zminimalizowanie tej ceny ma zachęcić sądeckich kibiców pięściarstwa do jak najliczniejszego przybycia do hali NORS oraz promocję boksu. Sympatyków tej dyscypliny sportu zapewniam, że poziom zawodów będzie nieporównywalnie wyższy od tego, jaki zaprezentowali uczestnicy niedawnej gali zawodowej, mającej miejsce w tym samym obiekcie.

(DW) , "Dziennik Polski" 2007-04-05


Autor: ea