Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Będzie objazd Justu!

Treść

Kadencja rady powiatu zamknięta pieniędzmi na ważne inwestycje drogowe

Około 800 tys. zł kredytu może wziąć powiat nowosądecki na dofinansowanie mostu w Muszynie i remont drogi z Tylicza do Powroźnika. W tym roku jeszcze rozpocznie się przebudowa mostu we Wronowicach, który otwiera objazd drogowy bardzo trudnego odcinka przez Just. To wszystko dzieje się w sytuacji, gdy powiaty na drogi mają 20 razy mniej środków niż administratorzy krajowi i 10 razy mniej niż wojewódzccy.

- Nie wzięliśmy jeszcze z banku żywej gotówki, ale mamy na to zgodę radnych - komentuje uchwałę ostatniej sesji Rady Powiatu Nowosądeckiego dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg Adam Czerwiński. - Przedstawiliśmy radnym możliwość udziału w ważnych inwestycjach, w które chcą wejść Muszyna i Krynica-Zdrój. W pierwszym wypadku chodzi o most przy ulicy Kościuszki. Zagraża pojazdom, pieszym, nie mówiąc o estetyce. Muszyna zdeklarowała swój udział w wysokości 40 proc. Z kolei na drogę Tylicz-Powroźnik połowę kwoty chcą wyłożyć władze krynickiego uzdrowiska. Mamy więc okazję wejścia z robotami za mniej więcej połowę ceny. Po sesji mamy już gotową uchwałę na ten temat. Rozpoczniemy roboty z pieniędzy tych gmin w tym roku, a swoje dołożymy w następnym.

Osobną całkowicie kwotę 250 tys. zł. przeznaczył powiat nowosądecki z budżetu na konieczną alternatywę drogi z Tęgoborzy do Łososiny Dolnej na trasie Nowy Sącz - Brzesko. Jest to droga Tęgoborze - Łyczanka - Wronowice - Łososina Dolna z mostem we Wronowicach.

- O konieczności stworzenia alternatywy dla trudnego szczególnie w zimie podjazdu pod Just nie trzeba nikogo przekonywać - mówi dyrektor Czerwiński. - W tym roku jeszcze prace ruszą na najważniejszym punkcie objazdu Justu. Rozpocznie się przebudowa mostu we Wronowicach. W finansowaniu robót korzystamy z 80-procentowego wsparcia z państwowego programu przeciwosuwiskowego i pieniędzy z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Most ma kosztować 7,345 mln zł. W tym roku przeznaczmy na to 1,250 tys. zł środków rządowych i nasze 250 tys. zł.

Według zapewnień inwestora, objazdem będą mogły swobodnie jeździć tiry po uzdatnieniu nawierzchni całego odcinka. Komisja EBI pozytywnie ocenia całą inwestycję, więc kłopotów ze środkami na przyszłość nie powinno być.

WOJCIECH CHMURA, "Dziennik Polski" 2006-10-27

Autor: ea