Bez numeru PESEL
Treść
Strajkujący lekarze z sądeckiego szpitala zaostrzyli protest. Nie będą wypisywać numeru PESEL na receptach. Związkowcy zwrócili się również do dyrektora Artura Puszko z prośbą o rozmowy na temat warunków płacowych i pracy lekarzy, które nie są objęte trwającym sporem zbiorowym. Lekarze działający w oddziale terenowym OZZL w Nowym Sączu zapowiedzieli kontynuację trwającego od sześciu tygodni strajku oraz wstrzymywania się od wypełniania druków do Narodowego Funduszu Zdrowia. Zdecydowali też, że nie będą wpisywać numeru PESEL na receptach dla pacjentów. Od 1 lipca jest to warunkiem refundacji leku. - Mam nadzieję, że tak uczynią wszyscy strajkujący lekarze - mówi Czesław Miś, zastępca przewodniczącego oddziału terenowego OZZL w sądeckim szpitalu. - Wpisywanie numeru PESEL jest czynnością administracyjną, obciążającą dodatkowo lekarzy. Odmowa jej wykonania to kolejny element strajku. Lekarze związkowcy z oddziału terenowego zapowiadają również, że w przypadku braku porozumienia OZZL z rządem, dotyczącego sposobu rozwiązania problemów, będących podłożem ogólnopolskiego protestu lekarzy poszerzą protest. Taką formą ma być m.in. skarga do Komisji Europejskiej o nieprzestrzeganie w sądeckim szpitalu norm czasu pracy, odpoczynku lekarzy, wynikających z norm prawa europejskiego, obowiązujących w Polsce, jak również ponowne rozważenie możliwości składania przez lekarzy masowych wypowiedzeń z pracy. Związkowcy poprosili również dyrektora Puszko o pilne rozwiązanie problemów, dotyczących warunków płacowych i pracy lekarzy, które nie są objęte prowadzonym sporem zbiorowym i wspólne rozmowy na ten temat. Dyrektor Artur Puszko uspokaja pacjentów. Zapowiada też, że był i jest otwarty na rozmowy ze związkowcami ze szpitala. - Jeśli nawet lekarz nie wpisze na recepcie PESELU może uzupełnić go farmaceuta, jeśli pacjent okaże mu dokument tożsamości z tym numerem - mówi dyrektor Puszko. (MIGA) "Dziennik Polski" 04.07.07
Autor: aw