Bilety z parkometru
Treść
NOWY SĄCZ. Od września bilety parkingowe kupować będziemy w parkomatach. Władze miasta zdecydowały o zmianie zasad administrowania płatną strefą parkingową. Żeby poprawić dostępność kart parkingowych - które do tej pory należało kupować w kioskach Ruchu - w pobliżu parkingów pojawią się parkomaty. Miejski Zarząd Dróg zarządzający parkingami w mieście ogłosił przetarg mający wyłonić administratora. Firma, która przedstawi najlepszą ofertę, będzie musiała na terenie miasta zamontować, co najmniej 47 parkomatów i przez najbliższe dwa lata zapewnić ich obsługę i kontrolę. Do obsługi używany ma być komputerowy system analizy danych z parkometrów i system kontroli odpłatności. Firma ma zapewnić serwis techniczny i prowadzić biuro Strefy Płatnego Parkowania - czytamy w wymogach, jakie MZD stawia kontrahentom. Oferty przyjmowane będą do 9 lipca. O wyborze firmy w głównej mierze zdecyduje koszt wynagrodzenia wykonawcy. MZD przeprowadził kalkulację na podstawie dotychczas wpływających do miasta kwot z opłat za parkowanie. Z wyliczeń wynika, że rocznie do miejskiej kasy wpływa z tego tytułu średnio 700 tys. zł. Koszty związane z funkcjonowaniem płatnej strefy to średnio 240 tys. zł. A zatem dochód to 460 tys. zł brutto w skali roku. Z porównania z miastami, w których funkcjonuje, od co najmniej roku system parkometrów (Poznań, Opole) wynika, że ich wpływy z tytułu opłat za parkowanie wzrosły od 100 do 150 procent. Sądecki MZD przyjął, że przy podwojeniu dotychczasowych średnich dochodów w wysokości 460 tys. zł do 920 tys. zł i konieczności wynagrodzenia administratora w kwocie ok. 40 proc. budżet miasta powinien zabezpieczyć na okres obowiązywania umowy kwotę 1,120 mln zł brutto. Pieniądze te mają pochodzić z opłat za parkowanie. W 2007 roku będzie to kwota 200 tys. zł, w 2008 - 600 tys. zł, a za kilka miesięcy 2009 roku kwota 320 tys. zł. Jeśli wynagrodzenie wyłonionego w przetargu administratora w czasie obowiązywania umowy przekroczy tę kwotę, umowa zostanie rozwiązana. Wiceprezydent Jerzy Gwiżdż zapewnia, że żaden z pięciu kontrolerów obsługujących dzisiaj płatną strefę parkingową nie powinien obawiać się utraty pracy. Prawdopodobnie wszyscy znajdą zatrudnienie przez wyłonioną w przetargu firmę w nadzorze płatnej strefy parkowania. (MONK) "Dziennik Polski" 2007-07-03
Autor: wa