Chorzy czekają na krew
Treść
Oddział Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Nowym Sączu alarmuje o krew grup O Rh (+) oraz A Rh (+). Zaczyna ich brakować. W tym miesiącu pracownicy centrum pobrali krew od 294 dawców. Zgłosiło się ich o kilkunastu więcej, niż w ubiegłym miesiącu, który zaliczany był do słabszych. Więcej chętnych przyszło do centrum, dopiero po apelach w mediach. - Potrzebujemy wszystkich grup krwi - mówi Genowefa Warchał, pielęgniarka koordynująca w Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Nowym Sączu. - Zaczynamy odczuwać braki szczególnie grup O Rh (+) i A Rh (+). Zgłaszają się do nas dawcy rodzinni, którzy oddają ją dla krewnych, leczonych w szpitalach poza Nowym Sączem, na przykład w klinikach krakowskich, w Krynicy, Zakopanem. Dbamy o to, by bank w sądeckim szpitalu miał zapewnioną krew. Apele o oddawanie krwi powtarzają się co roku podczas wakacji. Czas urlopowego wypoczynku jest okresem, gdy jej zapasy w centrach i stacjach topnieją dosłownie w oczach. Tradycyjnie rośnie wówczas zapotrzebowanie na nią, bo latem dochodzi na drogach do większej liczby wypadków. Nie ma natomiast alarmującej sytuacji w Punkcie Krwiodawstwa w szpitalu w Gorlicach. Może się tam zgłosić każdy, kto chciałby się podzielić z innymi lekiem ratującym życie. Warto wiedzieć, że osoby chcące oddać krew muszą mieć ukończony 18 rok życia, być zdrowe i nie zażywać leków. Krwi nie mogą oddawać ludzie, którzy chorowali na żółtaczkę zakaźną oraz alergicy, przyjmujący leki i szczepionki. (MIGA) "Dziennik Polski" 2007-06-28
Autor: wa