Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Christian czeka na pomoc

Treść

Potrzebny każdy grosz
Blisko tysiąc dolarów udało się zebrać Katolickiej Szkole Podstawowej w Nowym Sączu na leczenie chorego na białaczkę Christiana z Wybrzeża Kości Słoniowej. Chłopiec został objęty opieką w ramach tzw. adopcji na odległość przez szkołę. Dziecku potrzebny jest przeszczep szpiku kostnego.



Pierwsze pieniądze udało się zebrać podczas rozgrywanego co roku Ogólnopolskiego Halowego Turnieju Piłki Nożnej im. ks. Władysława Augustynka, którego dziewiąta edycja odbyła się kilka dni temu w sądeckiej hali NORS. Zbiórka pieniędzy dla chorego chłopca jeszcze trwa. Na stronie internetowej szkoły prowadzona jest aukcja uczniowskich prac plastycznych. Ktoś, kto chciałby pomóc choremu może na nią zaglądnąć i włączyć się w aukcję.

Adopcja na odległość to dzieło misyjne, powołane z inicjatywy ks. Stanisława Rafałko, dyrektora Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego i zainaugurowane na Wielkanoc 2001 r. Adopcja polega na przyjęciu do swojego życia biednego dziecka z kraju misyjnego i zapewnienie mu możliwości edukacji przez opłacenie kosztów jego kształcenia.

- Najważniejsze, że gdzieś tam, na drugim końcu świata, jakieś dziecko będzie się mogło zacząć uśmiechać i uczyć, że dostanie swoją szansę na lepsze życie - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" Zbigniew Małek, dyrektor Katolickiej Szkoły Podstawowej w Nowym Sączu. - Dla wszystkich tych dzieci ogromne znaczenie ma fakt, że jest ktoś, komu nie jest obojętny ich los, kto ich kocha i ich nie zawiedzie. Rodzice adopcyjni są chyba najlepszą ilustracją słów Jana Pawła II: "Człowiek jest wielki nie przez to, co ma, nie przez to, kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi".

Uczniowie Katolickiej Szkoły Podstawowej adoptowali na odległość już kilkoro dzieci z Afryki. Taką formą pomocy "zarazili" ich uczniowie Szkoły Podstawowej nr 21 w Nowym Sączu, którzy jako pierwsi przystąpili do tego misyjnego dzieła. Od lat w szkole, kierowanej przez dyrektora Zbigniewa Małka organizowane są różnego rodzaju imprezy, loterie, aukcje, podczas których zbiera się pieniądze na cele charytatywne.

- Mamy nadzieję, że dzięki ludziom dobrej woli uda się uratować adoptowanego Christiana - dodaje dyrektor Małek.

(MIGA) , "Dziennik Polski" 2007-03-21


Autor: ea