Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dziesięć lat u siebie

Treść

Umowy dzierżawne z myśliwymi

Na dziesięć lat dzierżawy i czynsze do tysiąca złotych opiewają umowy zawarte przez koła łowieckie ze starostą nowosądeckim. W ten sposób myśliwi zyskali prawo do gospodarowania na wyznaczonych terenach.



Na starostach leży obowiązek podpisywania umów dzierżawnych z kołami łowieckimi, które gospodarują w obwodach zalesionych w mniej niż 40 procentach. W sprawie pozostałych, umowy podpisuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych.

- Dzierżawy są na dziesięć lat, bo tylko taki okres gospodarowania ma sens - mówi wicestarosta nowosądecki Mieczysław Kiłbasa, który podpisywał umowy. - W tym czasie myśliwi zajmują się przede wszystkim ochroną i hodowlą zwierzyny.

W myśl umów, koła łowieckie płacą roczny czynsz za zajmowane tereny w wysokości do tysiąca złotych - w zależności od wielkości obszaru. Te pieniądze powiat przekazuje gminom.

Poprzednie takie umowy podpisywał jeszcze wojewoda nowosądecki dokładnie dziesięć lat temu. Wówczas nie było powiatów. Ciekawostką jest, że wówczas podpis również składał Mieczysław Kiełbasa, będący wówczas wojewodą.

(WCH), "Dziennik Polski" 2007-04-05


Autor: ea