Emocjonujące derby
Treść
Siatkówka - II liga mężczyzn
KS Dunajec Nowy Sącz - GKPS Gorlice 3-0 (26-24, 27-25, 26-24)
Sędziowali; Remigiusz Jarończyk i Dariusz Kwiatkowski. Widzów: 150.
Dunajec: Szura, Mąka, Hebda, Śmiszek, Ociepka, Hejmej; Ł. Mężyk - libero, Banecki
GKPS: Cembrzyński, Florek, Gogola, G. Szura, Szalowicz, Sygnowski; Mruk
Mecz zgodnie z przewidywaniami dostarczył wielu emocji. Zespół gości z Gorlic postawił wysoką poprzeczkę i sądeczanie o każdą piłkę musieli zacięcie walczyć. Kiedy Dunajec prowadził 12-9, wydawało się, że mecz jest dla nich pod kontrolą. Jednak wystarczyła chwila, a gorliczanie odrabiali straty. Dunajec ostatecznie wygrał, w końcówce setów zachował więcej zimnej krwi. Już po raz kolejny w zespole gospodarzy zagrał chyba najmłodszy w III lidze zawodnik, piętnastoletni Miłosz Hebda. Wygrał wiele piłek na środku siatki, prezentując też kilka udanych ataków. Na parkiecie pojawił się po przerwie spowodowanej kontuzją Maciej Banecki.
- Mecz był ciekawy i bardzo zacięty - stwierdził trener drużyny KS Dunajec, Bogdan Mężyk. - To są bardzo ważne dla nas punkty. Jest jeszcze szansa awansu w tabeli, ale musimy wygrać kolejne mecze.
Trzy dni wcześniej zespół KS Dunajec grał zaległy mecz z liderem Wandą Kraków. Sądeczanie przegrali 0-3.
- Nie było szansy wygrać, bowiem pojechaliśmy w bardzo okrojonym składzie - dodał Bogdan Mężyk. - W ciągu tygodnia wielu zawodników pracuje lub się uczy. Ale warto powiedzieć, że w składzie Wandy gra sądeczanin Mateusz Mrozowski. Uważam, że dzisiaj jest najlepszym libero w III lidze. Zagrał z nami bardzo dobre spotkanie. Należy się cieszyć, że mamy w drużynie swojego człowieka, który będzie walczyć o awans do II ligi.
(JEC), "Dziennik Polski" 2007-01-24
Autor: ea