Gimnastyka na ulicy
Treść
Artykuł "Gimnastyka na ulicy", zamieszczony 16 sierpnia w nowosądeckim "Dzienniku Polskim", dotyczący planów oddania przez władze Nowego Sącza obiektów klubowych Startu i Dunajca Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej odbił się szerokim echem nie tylko w środowisku sportowym. Poniżej wypowiada się ponownie wiceprezes klubu Start Stanisław Ślęzak, który wywołał swoim wystąpieniem nasz artykuł. *** Bardzo nas jako działaczy sportowych zabolała wypowiedź Pana Prezydenta Ryszarda Nowaka, którą deprecjonuje nasz społeczny wysiłek na rzecz naszych stowarzyszeń. Od kilku miesięcy zadajemy kilka prostych pytań, na które nie otrzymujemy odpowiedzi, a zamiast tego czytamy oceny negatywne naszych działań. Raz jeszcze, za pośrednictwem gazety, bo taka jest tylko możliwość, prosimy o wyjaśnienie następujących kwestii: 1. Pana Rektora Bałandę jeszcze raz informujemy, iż tereny sportowe Zawady nigdy nie były zalane, natomiast płyta boiska Klubu Dunajec, przy każdej wyższej powodzi, jest zalewana wodą podskórną, o czym już był informowany. 2. Pytamy, jaka komisja i kiedy była na obiektach Startu, która zadecydowała o lokalizacji PWSZ? Jest to bzdura wyssana z palca. 3. Kto i kiedy spotkał się z Zarządami Klubów, aby im przedstawić przyszły plan zagospodarowania tych terenów, warunków ewentualnej przyszłej współpracy, PWSZ z klubami itp. 4. Dlaczego chce się zlikwidować dwie płyty piłkarskie oraz zburzyć obiekty Startu, na miejscu płyt piłkarskich wybudować obiekty kubaturowe, a w miejscu garaży, sali gimnastycznej, warsztatu szkutniczego, pralni, magazynów sprzętu kajakowego, głównego budynku, gdzie oprócz pomieszczeń biurowych na I piętrze w pomieszczeniach parterowych znajdują się magazyny sprzętu do treningów zawodników, siłownia, basen do wiosłowania na uwięzi, 3 szatnie dla zawodników - wybudować niewymiarowe boisko piłkarskie? 5. Argument Pana Rektora, iż zamiast klubów sportowych Start i Dunajec powstanie klub AZS też jest chybiony. Oznacza to automatycznie likwidację obecnych klubów. Proszę nam udowodnić, które AZS y pracują z młodzieżą. Ich działalność to praca ze studentami. Jak ma zamiar pogodzić parę setek młodych adeptów sportu z zajęciami studentów sportowców? Chyba, że w godzinach nocnych. Powiedzenie, że Kluby mogą sobie tam grać gdzieś w Zawadzie lub za miastem to jest wielce niepoważny i nieodpowiedzialny argument. 6. Na stwierdzenie Pana Rektora Bałandy, że w tej sprawie jest zamieszanie polityczne i uprawia się politykę, z całą stanowczością oświadczam, iż klub nie uprawia żadnej polityki. Działaczami klubu są osoby o różnych orientacjach politycznych oraz sympatycy poszczególnych ugrupowań, lecz łączy ich jedno - dobro klubu i szkolonej młodzieży. Przychodząc do klubu swoje poglądy polityczne zostawiają w domu, bo tu jest najważniejsza młodzież i dobro klubu. 7. Wypowiedź Pana Rączkowskiego o jego niewiedzy w tej materii jest niepoważna, bo jako Przewodniczący Komisji Sportu powinien mieć największą wiedzę o takich inwestycjach, a nie tłumaczyć się, że jest niezbyt zorientowany w zamiarach Ratusza. To świadczy, że Ratusz lekceważy sobie radnych miasta. Jego niewiedza może wynikać z faktu, że będąc przez 8 lat Przewodniczącym Komisji Sportu ani razu ze swą komisją nie spotkał się z Zarządami Klubów. 8. Pan Prezydent stwierdza, że środowisko sportowe jest zorientowane, bo odbywały się różne konsultacje. Pytamy się, gdzie i kiedy były takie konsultacje, i kto brał w nich udział. O tym, że mają być budowane jakieś obiekty dowiadujemy się z doniesień prasowych. Pytamy - kto i kiedy był na obiektach klubowych, zapoznał się z nimi, zrobił inwentaryzację, obmiary terenów? Kto i kiedy przedstawił wizję zagospodarowania tych terenów przez PWSZ. Prasa donosiła, że na płycie boiska Dunajca mają powstać hotele akademickie, a na płycie Startu basen i sala gimnastyczna, obecne obiekty zburzone, a w ich miejsce boisko sportowe, czyli z dwóch jedno i to bez pełnowymiarowych urządzeń lekkoatletycznych ze względu na ograniczenia terenu. 9. Jeżeli decyzję ma podjąć Rada Miasta to niechże Komisje Oświaty, Kultury Fizycznej zorganizują swe wyjazdowe posiedzenia w Klubach i spotkają się z działaczami, bo to oni wybierają ich do Rady Miasta. 10. Bardzo by nam było miło, aby Przewodniczący Rady Miasta ze swym Prezydium oraz resortowymi komisjami zorganizował spotkanie z Zarządami Klubów na obiekcie im. Jana Oracza, byłego długoletniego Prezesa Klubu, aby na własne oczy zobaczyli, że posiadamy jedno z lepszych zapleczy w mieście do zajęć ze sportowcami, z pełnymi urządzeniami do treningów oraz jedną z najlepszych płyt piłkarskich w województwie małopolskim. Może się komuś oczy otworzą i doceni ogromny wysiłek działaczy sportowych. Wszystkie te działania przekazuję, ze spokojnym oczekiwaniem przedstawienia założeń technicznych tych obiektów, w szczególności w okresie ostatniego roku cyklu przedolimpijskiego, w którym uczestniczą jedyni potencjalni reprezentanci Polski do Pekinu, wywodzący się z naszego klubu i miasta. Z poważaniem Stanisław Ślęzak "Dziennik Polski" 2008-08-21
Autor: wa