Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Grudzień to kres złudzeń. 36. rocznicy wydarzeń Grudnia '70.

Treść

Apel poległych z udziałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego rozpoczął w niedzielę w Gdyni obchody 36. rocznicy wydarzeń Grudnia '70. Na Wybrzeżu od strzałów wojska i milicji zginęły wówczas 44 osoby, a ponad 1160 zostało rannych. Prezydent zwrócił uwagę na to, że wydarzenia Grudnia '70 położyły ostatecznie kres wszelkim nadziejom, że panujący wówczas system może być zreformowany.
Dzień wcześniej uroczystości upamiętniające wydarzenia sprzed 36 lat odbyły się w Gdańsku i Szczecinie. - Nie byłoby Sierpnia '80 w Polsce bez wydarzeń Grudnia '70 roku w Szczecinie - powiedział marszałek Sejmu Marek Jurek przed pomnikiem Ofiar Grudnia '70 na placu Solidarności. - Niejedno młode, obiecujące życie zostało przerwane w pół drogi - mówił z kolei ks. bp Ryszard Kasyna w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w kościele pw. Świętej Brygidy w Gdańsku.
Lech Kaczyński, przemawiając do przybyłych na uroczystości w Gdyni, powiedział, że jego obowiązkiem jako prezydenta jest obecność we wszystkich miejscach, które przypominają najnowszą historię Polski, historię walki z systemem, który zniszczył życie dwóch pokoleń. - Z systemem, który został narzucony Polsce siłą i który oparty był o zasadę ubezwłasnowolnienia i konkretnego człowieka, i społeczeństwa jako całości - zaznaczył.
Podkreślił też, że ofiara tych, którzy wtedy polegli, nie poszła na marne, bo przyczyniła się do zwycięstwa, choć miało ono nadejść wiele lat później. - Wolna Polska, którą zwiemy III Rzecząpospolitą, ma wady i trzeba próbować je naprawiać. Będziemy to robić w ciężkim trudzie, idąc niejednokrotnie krętą drogą czy wręcz ścieżką. Wiele rzeczy przez lata niemożliwych, choć oczywistych, zostało już uczynionych i będziemy to, co dotąd, czynić również dalej - zapowiedział prezydent Kaczyński.
Obchody upamiętniające tragiczne wydarzenia na Wybrzeżu odbywały się przy pomniku Ofiar Grudnia '70, w pobliżu przystanku kolejki SKM Gdynia Stocznia, gdzie przed 36 laty padły pierwsze strzały do robotników idących do pracy na pierwszą zmianę. W uroczystościach, które rozpoczęły się o godz. 6.00, uczestniczyło kilkaset osób, w tym młodzież. Wzdłuż drogi od peronu kolejowego do pomnika zapalono znicze. Pod pomnikiem złożono wieńce i kwiaty, a kompania honorowa Marynarki Wojennej oddała salwę honorową. Odczytany został także apel poległych.
Po południu w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni została odprawiona Msza Święta, po której uczestnicy uroczystości przeszli z zapalonymi świecami pod pomnik ofiar Grudnia'70 obok urzędu miasta.
Przypomnijmy, że do masowych robotniczych protestów wywołanych drastycznymi podwyżkami cen doszło między 14 a 17 grudnia 1970 roku. Stoczniowcy z Gdyni, Gdańska, Szczecina oraz robotnicy ze Słupska, Elbląga i innych miast wyszli na ulice. Spalono komitety partii w Gdańsku i Szczecinie.
Od października 2001 r. przed sądem w Warszawie trwa proces o "sprawstwo kierownicze" masakry robotników. Na ławie oskarżonych zasiadają: gen. Wojciech Jaruzelski, były wicepremier Stanisław Kociołek, wiceszef MON gen. Tadeusz Tuczapski oraz trzej dowódcy jednostek wojska tłumiących robotnicze protesty. Dotychczas przesłuchano w tej sprawie ok. 700 osób.
Maciej Marosz, "Nasz Dziennik" 2006-12-18

Autor: ea