Jak żyć po mastektomii
Treść
Stowarzyszenie Kobiet po Mastektomii Klub Sądeckich Amazonek zorganizowało konferencję szkoleniową ph "Uczymy żyć po mastektomii kobiety powiatu sądeckiego".
Rak piersi, mimo że tak wiele mówi się o tej chorobie, jej leczeniu i profilaktyce, wciąż wywołuje w wielu kobietach paniczny strach. Sądeckie Amazonki zaprosiły do siedziby Starostwa Powiatowego mieszkanki z miasta i regionu, zwłaszcza te, które przeszły operacje amputacji piersi, by podzielić się z nimi radami, jak żyć po mastektomii i gdzie szukać specjalistycznej pomocy. Niestety konferencja nie cieszyła się dużym zainteresowaniem. Osoby, które zdecydowały się w niej uczestniczyć wysłuchały wykładu nawiązującego do tematyki spotkania, który wygłosiła onkolog Agnieszka Michalczyk, pracująca w oddziale internistyczno-kardiologicznym sądeckiego szpitala. Cennych porad, jak radzić sobie w domu, po operacji udzielała Marta Sowa, rehabilitantka w Klubie Sądeckich Amazonek. Był też pokaz gimnastyki leczniczej w wykonaniu Barbary Woźniak, natomiast szefowa klubu Maria Bednarek nakreśliła pokrótce działalność klubu. Specjalistyczne firmy prezentowały protezy piersi, peruki, gorsety oraz bieliznę osobistą.
- To już jedenaste takie sympozjum, organizowane przez nasz klub - powiedziała "Dziennikowi Polskiemu" jego liderka Helena Kulpa. - Obecnie zrzesza on 114 kobiet z Nowego Sącza oraz powiatu. Do klubu trafiają coraz młodsze panie. Najmłodsza amazonka ma 23 lata, a najstarsza ponad 80. Wpływ na rozwój tej choroby mają niewątpliwie stresy i zawrotne tempo życia. Warto podkreślić, że pacjentki po amputacjach piersi szybko kierowane są przez lekarzy do klubu, gdzie mogą skorzystać z gimnastyki rehabilitacyjnej i pomocy psychologa.
(MIGA) , "Dziennik Polski" 2006-10-23
Autor: ea