Jedna studnia, jedno szambo
Treść
Wspólny projekt budowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej dla Nowego Sącza, Nawojowej, Starego Sącza i Kamionki Wielkiej znalazł się na liście kluczowych inwestycji w kraju i uzyskał dotację unijną w wysokości 171,3 mln zł. Wczoraj o sukcesie wieńczącym długoletnie starania oznajmili szefowie tych czterech samorządów. Inwestycja doprowadzi sieć kanalizacyjną do 8,6 tys. mieszkańców Nowego Sącza, 4 tys. mieszkańców gminy Stary Sącz, 3,5 tys. mieszkańców gminy Kamionka Wielka i 2,8 mieszkańców gminy Nawojowa. W sumie w najbliższych trzech latach powstanie 70 km sieci wodociągowej bez przyłączy do domów, 174 km kolektorów kanalizacyjnych także bez podłączeń domowych, zostanie zmodernizowana dotychczasowa sieć wodno kanalizacyjna, rozbudowany zakład uzdatniania wody w Starym Sączu. W sumie inwestycja kosztować ma 250 mln zł, w czym, oprócz pieniędzy unijnych pokrywających 70 proc. wydatków, znajdzie się pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i wkład własny gmin w wysokości 7 mln zł. Pieniądze otrzyma spółka "Sądeckie Wodociągi". Sądecki projekt znalazł się wśród sześciu podobnych zadań w Polsce i otrzymał największe pieniądze. Niewątpliwy sukces koronuje starania samorządów czterech kadencji. O skanalizowanie i zwodociągowanie osiedli sądeckich oraz przyległych gmin zabiegali samorządowcy przez dwie kadencje prezydenta Czerwińskiego i kadencję prezydenta Wiktora. Próbowano od początku dla nadania rangi wmontować zadanie w jeden wspólny małopolski program ekologiczny zlewni Dunajca, walcząc o środki jeszcze w okresie przedakcesyjnym do Unii Europejskiej. O szczegółach zadania informowali wczoraj wspólnicy spółki prezydent Nowego Sącza Ryszard Nowak, burmistrz Starego Sącza Marian Cycoń, wójtowie Nawojowej Stanisław Kiełbasa i Kamionki Wielkiej Kazimierz Siedlarz. Na spotkanie w siedzibie "Sądeckich Wodociągów" przyjechał także poseł Arkadiusz Mularczyk, który, jak podkreślali zebrani, ma osobisty udział we wprowadzeniu projektu na listę kluczowych zadań Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Pieniądze na "Modernizację i Rozbudowę Systemu Gospodarki Wodno Ściekowej Miasta Nowego Sącza z Przyległymi Terenami Gmin Sąsiednich" zbiegły się w czasie ze stoma milionami złotych, przyznanymi na sądeckie Miasteczko Multimedialne Wyższej Szkoły Biznesu NLU. Dobra passa rozpaliła wyobraźnię. Burmistrz Cycoń, nie omieszkał poinformować o najnowszych staraniach o lotnisko, prezydent Nowak robił dygresje na temat obwodnic miasta, a wójt Siedlarz przypomniał, że coraz bliżej do zmaterializowania się projektu szybkiej kolei do Krakowa przez Piekiełko i Podłęże. - Sukces przyniosło nam wspólne działanie - podkreślali Marian Cycoń i Kazimierz Siedlarz. - Gmina Nawojowa z kwotą 38 mln zł jest w tej chwili trzydzieści lat do przodu, bo jedną trzydziestą tej kwoty moglibyśmy corocznie przeznaczyć z budżetu - dowodził wójt Kiełbasa. - A z badań naukowych prowadzonych w naszej gminie wynika, że dramatycznie kurczą się zasoby wodne w Beskidach. - Rozpoczniemy w tym roku - stwierdził Ryszard Nowak. - Mamy raport środowiska, z którego wynika, że najsłabszym punktem jest brak wody. Nasz przykład wspólnego działania przyciąga do dalszych projektów także Chełmiec i Korzenną. - W Nowym Sączu będziemy rozbudowywać sieć wodno kanalizacyjną, przede wszystkim w Zawadzie, częściowo na Helenie - wyjaśnił nam prezes "Sądeckich Wodociągów" Janusz Adamek. - W mieście i w gminach, tam gdzie jest już sieć wodociągów będziemy kłaść kolektory kanalizacyjne. Sądecka spółka dysponuje oczyszczalnią ścieków z dużymi rezerwami oraz ujęciami wody z Dunajca i studni głębinowych, które pozwalają na rozbudowę sieci na terenach przyległych do miasta. Były już nawet rozmowy, by pod sądecki wodociąg i oczyszczalnię podłączyć gminę Korzenna, w której brak wody jest dramatyczny. Generalnie projekt idzie w kierunku - jedna studnia, jedno szambo. Nawet jeśli gminy sięgać będą po swoje zasoby wodne, to jednak system centralnego wodociągu z centralnym odprowadzeniem ścieków, razem ze zbiornikami wyrównawczymi, będzie w rezerwie. Wojciech Chmura "Dziennik Polski" 2007-08-31
Autor: wa