Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Koktajl warszawsko-sądecki

Treść

Karnawałowy koncert w "Sokole"

Kolędy, przeboje musicalowe i operetkowe złożyły się na program "Karnawałowego koktajlu muzycznego dla sądeczan" podanego w środowy wieczór w nowosądeckim "Sokole". Wystąpiła orkiestra koncertowa z Warszawy "Victoria", do której sukcesów rękę przyłożyli sądeczanie.

"Viktoria" ma swoją siedzibę w parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Warszawie Rembertowie. W tym roku obchodzi dziesięciolecie istnienia. W ciągu tych lat jej członkowie zagrali czterysta koncertów, byli w Watykanie, na swoim koncie mają złotą płytę. Jak na amatorów, to sporo. W środę okazało się, że w sukcesach orkiestry swój udział mają sądeczanie. W nagraniach płytowych pomagał kapelmistrz Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej w Nowym Sączu, mjr Stanisław Strączek. Pomagał, to mało powiedziane. Zżył się i zaprzyjaźnił z zespołem. To samo można powiedzieć o sądeckim tamburmajorze kapitanie rezerwy Stefanie Żuku, który także traktowany jest w warszawskiej orkiestrze jak ktoś z rodziny. Co więcej, dwóch jego wnuków w niej gra. Opiekun i sponsor "Viktorii", proboszcz parafii, prałat Edward Żmijewski przekazał sądeczanom listy z wyrazami wdzięczności. Nie były to jedyne akcenty pozamuzyczne. Jeden z młodych solistów Tomasz Kumięga z różą w dłoniach wyrecytował życzenia dla swoje mamy, która specjalnie na koncert przyjechała z Warszawy, po czym zaśpiewał dla niej pieśń.

W części pierwszej usłyszeliśmy kolędy w wykonaniu dwóch znanych bardzo dobrze solistów Roberta Dymowskiego i Ryszarda Wróblewskiego. Pierwszy nigdy nie odmawia sobie frajdy, by zaśpiewać arię torreadora. Ryszarda Wróblewskiego słucha się zawsze z satysfakcją. U ich boku pojawiły się dwie młode śpiewaczki, Bogumiła Dziel-Wawrowska i sądeczanka, Natalia Zabrzeska. Bogumiła Dziel-Wawrowska z utworu na utwór była coraz bardziej atrakcyjna głosowo i kostiumowo. Artystka ma już obycie z widownią, za sobą liczne występy zagraniczne i nagrania. Niespodziankę swoją dyspozycją głosową i prezencją na scenie sprawiła Natalia Zabrzeska, solistka sądeckiej orkiestry straży granicznej oraz chóru Jana Pawła II przy kościele kolejowym. Jest pod dobrą opieką w Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie profesor Michaliny Growiec. Efekty już widać, a przede wszystkim słychać.

- Z repertuarem operowym jeszcze bym się nie zmierzyła, natomiast arie operetkowe próbuję śpiewać - powiedziała nam Natalia w przerwie koncertu, który trwał prawie trzy godziny. (WCH) , "Dziennik Polski" 2007-02-02



Autor: ea