Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Kolejna awaria tomografu

Treść

Szpital w sytuacji podbramkowej

W sądeckim szpitalu zepsuł się tomograf. Wszystko wskazuje na to, że trzeba będzie kupić nowe urządzenie, a jest to wydatek rzędu 3 mln zł.

To kolejna awaria tomografu "Philips" w ciągu ostatnich kilku lat. Urządzenie było zainstalowane w szpitalu w 1996 r. i od tej pory było już parokrotnie naprawiane. Wymieniano w nim m. in. specjalistyczną lampę. Do Nowego Sącza przyjechali specjaliści z firmy serwisowej, którzy szukali, jaka usterka spowodowała. Do tej pory w szpitalu przeprowadzano codziennie ok. 15 badań tomograficznych, a miesięcznie było ich blisko 300.

- Problem jest poważny - powiedział wczoraj "Dziennikowi Polskiemu" Artur Puszko, dyrektor sądeckiego szpitala. - Tomograf po raz kolejny odmówił posłuszeństwa. Nie działa od ubiegłego tygodnia.

Chorzy, którzy muszą być błyskawicznie zdiagnozowani za pomocą tomografu są przewożeni, jeśli pozwala na to stan ich zdrowia do najbliższego szpitala w Tarnowie, który dysponuje takim urządzeniem. Tomografy posiadają również kliniki krakowskie.

- Kupno nowego tomografu było przewidziane w planach inwestycyjnych szpitala na najbliższe lata, ale nie teraz - dodaje dyrektor. - Zastanawiamy się, czy inwestować pieniądze w stare urządzenie. O naszej podbramkowej sytuacji jest powiadomiony Urząd Marszałkowski. Prowadzę rozmowy, co w takiej sytuacji zrobić. Kupno nowego tomografu wiąże się niestety z wydatkiem ok. 3 mln zł.

(MIGA) , "Dziennik Polski" 2006-10-20

Autor: ea