Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Koniec pucharowej przygody?

Treść

Muszynianka/Fakro: Pykosz, Mieszała, Sieradzan, Cabajewska, Rybaczewska, Bamber, Banecka (libero) oraz Soja, Szydełko, Lipicer.

RC Cannes: Poleszczuk, Janewa, Lozancic, Tocko, Rodriguez, Zhang, Fomina (libero) oraz Filipowa, Jakowlewa.

Sędziowali: Alksnis Ritvars (Łotwa) i Gaspari Luciano (Włochy). Widzów: 1000.

Było to ostatni mecz grupowy Muszynianki/Fakro w Lidze Mistrzyń, ale czy ostatni? Wiele wskazuje na to, że wbrew trenerowi Bogdanowi Serwińskiemu drużyna z Muszyny będzie grała dalej. Już w czwartek ma być podjęta decyzja, kto będzie gospodarzem finałów LM. Staranie takie czyni Dynamo Moskwa i ma ogromne szanse. Wtedy Muszynianka/Fakro awansuje do grona 12 najlepszych zespołów. Najciekawszy w Muszynie był pierwszy set. Od początku na parkiecie trwała zacięta walka, a żadna z drużyn nie potrafiła wywalczyć przewagi. Kiedy zespół RC Cannes po akcjach Zhang i Tocko prowadził 7-5, po asie serwisowym Rybaczewskiej było 7-6. Chwilę później mocny atak Sieradzan dał remis. Taka wymiana ciosów trwała do stanu 17-18. Od tego momentu RC Cannes zaczął powiększać przewagę. Jednak po akcjach Szydełko, która zmieniła Mieszałę oraz Cabajewskiej był kolejny remis 22-22. Chwilę poźniej było 23-23. Jednak dwie ostatnie piłki należały do zespołu gości. Seta zakończył blok RC Cannes po ataku Rybaczewskiej. Druga część meczu to prowadzenie od początku do końca drużyny z Francji. Na nic się zdawały zmiany i czas, jaki brał trener Serwiński. Mistrzynie Polski nie potrafiły z siebie wykrzesać większej woli walki i ambicji. Trzeci set to właściwie oczekiwanie na koniec meczu. RC Cannes po atakach Janewej i Tocko prowadziły już 21-14. Goście wygrali ostatecznie 25-17. Muszynianka/Fakro przegrała przede wszystkim z powodu własnych błędów. Złe przyjęcie zagrywki, potem niedokładne rozegranie i blok RC Cannes był prawie zawsze skuteczny. Mistrzynie Polski tylko momentami przypomniały grę, na jaką je stać. (JEC)

W innym meczu grupy A: Vakifbank Guenes Stambuł - Dynamo Moskwa 3-1 (25-15, 25-19, 22-25, 25-15)

W tabeli prowadzi Dynamo Moskwa 11 pkt (sety: 16-6), przed RC Cannes 9 pkt (11-10), Vakifbankiem 9 pkt (12-11) i Muszynianką/Fakro 7 pkt (4-16).

Zdaniem trenerów

Bogdan Serwiński, Muszynianka/Fakro:

- Prawda jest taka, że każda zawodniczka z Francji była lepsza od swojej rywalki po drugiej stronie siatki. - Zagraliśmy niezłe dwa sety, ale za trzeci jest mi wstyd. Popełniliśmy mnóstwo własnych błędów. W pierwszym secie zanotowaliśmy ich aż 10!. Dalej było podobnie. Psuliśmy zagrywkę, atak i traciliśmy piłki w obronie i po kontrach. Tak nie mogą grać mistrzynie Polski. Jestem bardzo zawiedziony postawą zespołu.

Yan Fang, RC Cannes:

- Nie był to wcale łatwy mecz, jak można by sądzić. Polki właściwie nie miały przyjęcia i później nie mogły już nic zrobić. Bardzo się cieszę z wygranej.

(JEC), "Dziennik Polski" 2007-01-17

Autor: ea