Kozub w Legii
Treść
Sandecja otrzyma 50 tysięcy
Paweł Kozub, siedemnastoletni piłkarz Sandecji porozumiał się wczoraj z działaczami warszawskiej Legii w sprawie podpisania kontraktu z tym klubem. Wedle założeń umowy, utalentowany napastnik po zakończeniu sezony 2006/2007 zostanie zawodnikiem stołecznego klubu, wiążąc się z nim na trzy lata. Rundę wiosenną Kozub spędzi jednak jeszcze w Sandecji.
Piłkarz przeprowadził rozmowę z dyrektorem d.s. sportowych Legii Mirosławem Trzeciakiem, w trakcie której uzgodniono wszelkie szczegóły. Wedle posiadanych przez nas informacji, do czasu przenosin do Warszawy sponsorem piłkarza będzie firma Nike.
- Wygląda na to, że gracz, którego przed rokiem nie chciał widzieć w Sandecji jej ówczesny kurator, staje u progu ogólnopolskiej kariery - mówi Jerzy Kopiec, menedżer piłkarski, który na ekstraklasowe salony wprowadził innych zawodników z MKS, m.in. Macieja Korzyma, Dawida Janczyka, a ostatnio Jakuba Hładowczaka. - Zdesperowani rodzice Pawła wykupili więc jego kartę, oddając syna do dyspozycji klubu z Nowego Sącza. Uczynili tak m.in. na wniosek odkrywcy talentu Kozuba, jego trenera w macierzystej Przełęczy Tylicz Jana Floriana. Sandecja nie wydała więc na piłkarza dosłownie ani grosza. Tymczasem w momencie finalizacji transferu, zatem w czerwcu, na jej konto wpłynie z Legii 50 tysięcy zł.
W Legii występuje już dwóch graczy z miasta nad Dunajcem. Są nimi wspomniani Janczyk i Korzym. Wkrótce dołączy do nich trzeci muszkieter. Sądecki atak w Warszawie? Dlaczego nie! (DW), "Dziennik Polski" 2007-02-09
Autor: ea