Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Licea profilowane idą do lamusa

Treść

Coraz mniej młodych ludzi chce się kształcić w liceach profilowanych. W mieście od nowego roku szkolnego działać będą tylko dwie klasy pierwsze - w Zespole Szkół nr 4 oraz Zespole Szkół Samochodowych. Szacuje się, że naukę w nich rozpocznie 67 uczniów. Pierwsze licea profilowane zaczęły funkcjonować w roku szkolnym 2002/2003. Były bardzo mocno rozpropagowywane wśród młodzieży, nie dziwi więc, że na początku w Nowym Sączu działały w większości zespołów szkół. - Z tym typem szkoły wiązano bardzo duże nadzieje - mówi Stanisław Szudek, dyrektor sądeckiej delegatury Kuratorium Oświaty. - Licea Profilowane miały być w założeniach szkołami typu licealnego, dającymi uczniom nie tylko ogólne przygotowanie zawodowe, ale solidną wiedzę, będącą podstawą dalszego kształcenia. Okazało się jednak, że wybierała je przede wszystkim młodzież, która nie osiągała wysokich wyników w nauce, szkoły natomiast stawiały dość wysokie wymagania. Były więc problemy z opanowaniem materiału. W pewnym momencie zastanawiano się nad wstrzymaniem rekrutacji do tych liceów, ale ostatecznie z tego zrezygnowano. Zastanawiam się, czy był to w ogóle trafiony pomysł? Dyrektor Szudek potwierdza, że pragnąca się nadal kształcić młodzież wybiera raczej ogólniaki i technika. Wszystko wskazuje na to, że w Nowym Sączu tylko dwa licea profilowane ogłoszą nabór do klasy pierwszej. - W Zespole Szkół nr 4, czyli dawnej "Kolejówce" będzie klasa o profilu: zarządzanie informacją, a w Zespole Szkół Samochodowych klasa o profilu transportowo spedycyjnym - mówi Zofia Malczak Kiełbasa, zastępca dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Nowym Sączu. - Do obydwu chcemy przyjąć łącznie 67 uczniów. Planowano też przyjęcia do klasy pierwszej w liceum profilowanym, działającym w Zespole Szkół Budowlanych, ale nie udało się przeprowadzić naboru. Zamiast tego powstanie w szkole od nowego roku szkolnego oddział technikum, przyuczający do zawodów: technika budownictwa i budownictwa drogowego. (MIGA) "Dziennik Polski" 05.07.07

Autor: aw