Przejdź do treści
Przejdź do stopki

List otwarty Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Nowym Sączu

Treść

Zabierając głos w dyskusji na temat praktycznej likwidacji dwóch klubów sportowych Nowego Sącza, tj. Dunajca i Startu, w OZPN Nowy Sącz zastanawiamy się, czy jest to możliwe. Wszystko wskazuje na to, iż jakoś nikomu nie leży na sercu fakt społecznej, ale jakże aktywnej działalności z wielkimi sukcesami działaczy i zawodników. Jakoś Nowy Sącz nie może ustabilizować organizacyjnie najstarszy klub, jakim jest Sandecja, którego z dnia na dzień zaskakują coraz to nowsze sensacje. To znowu prawdopodobnie bez konsultacji z klubami Dunajca i Startu dorobek infrastrukturalny oraz grunty przekazuje się Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Sączu, na utworzenie przez uczelnie Instytutu Sportu. Pewnie pomysł ma podstawy na jego realizację, ale dlaczego kosztem likwidacji Dunajca i Startu? Przecież KS Start to wizytówka polskiego kajakarstwa górskiego, a ponadto piłkarze, tenisiści stołowi, nie zapominając o dużej grupie sportowców niepełnosprawnych, medalistów paraolimpijskich (w tym dwukrotna medalistka olimpijska Kasia Rogowiec), mistrzostw świata czy mistrzostw Europy. Jak widać łatwo niweczy się wysiłek działaczy, odsyła w zapomnienie sukcesy sportowe zawodników oraz zainwestowane przez klub pieniądze. Podobna jest sytuacja KS Dunajec. Dość, iż od 2006 roku zmodernizowany został obiekt wraz z halą sportową przez klub, do dzisiaj spłaca dług firmie przeprowadzającej remont, a do tego, ponieważ hala została przekazana PWSZ, klub płaci dzierżawę za pomieszczenia. Czy tak powinno być? A co zrobić z bardzo dużą liczbowo szkółką piłkarską? Gdzie te dzieci mogą się rozwijać, podnosić swoje umiejętności sportowe? Przecież ten klub w swej historii również miał olimpijczyków, mistrzów Świata i Europy - także i ta wizytówka miasta ma przejść w niepamięć? Może należałoby się zastanowić nad faktem, czy nie lepiej byłoby wzmóc finansowo działalność obu klubów, zaś nad miejscem powstania Instytutu Sportu raz jeszcze poważnie się zastanowić? Na pewno można znaleźć tereny na jego powstanie, bo Instytut dla rozwoju uczelni i miasta jest nieodzowny. Zatem nie doprowadzajmy do likwidacji renomowanych klubów, działających w ograniczonych możliwościach finansowych, a uzyskujących doskonałe wyniki sportowe i wykazujących niesamowite zaangażowanie działaczy oraz zawodników. "Czy po zaoraniu boisk powstanie ściernisko, a na nim San Francisco"? Zadbajmy o to, aby z tych obiektów korzystało jeszcze wiele dzieci i młodzieży, aby obiekty były ogólnie dostępne. Jednocześnie nadmieniamy, iż w obrębie miasta działa 10 klubów piłkarskich, które prowadzą szkolenie dzieci i młodzieży, mobilizując środowiska do aktywności sportowej i organizacyjnej. Czy zakładany plan jednego mocnego klubu zastąpi działalność tych dziesięciu? Jest to niemożliwe, te kluby znikną z mapy sportowej Sądecczyzny. Dlatego jako Okręgowy Związek Piłki Nożnej stajemy po stronie protestujących klubów. Uważamy, że należałoby zorganizować spotkanie zainteresowanych stron i porozmawiać w przedmiotowej sprawie, bo warto.

Z poważaniem

Marian Kuczaj

Prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Nowym Sączu

Autor: ea