Mają jeździć!
Treść
Jedno pytanie do prezydenta miasta Ryszarda Nowaka
Jakie jest Pana zdanie na temat nauki jazdy w godzinach szczytu?
- Uważam, że bez względu na porę dnia, kursy powinny być prowadzone. Wiem, że najłatwiej uczyć się jazdy wieczorem, kiedy na ulicach ruch jest znacznie mniejszy albo wręcz zupełnie zamiera. To jednak bardzo krótkowzroczne podejście do problemu. Przecież dzisiejsi "kursanci" za kilka tygodni staną się pełnoprawnymi użytkownikami dróg. Korzystać z nich będą również w godzinach szczytu. Mogą wówczas tracić głowę, a zabraknie przy nich instruktora, który w krytycznym momencie odpowiednio zareaguje lub pociągnie za właściwy lewarek. Adepci będą więc skazani wyłącznie na siebie. I może się tak zdarzyć, że staną się realnym zagrożeniem dla innych pojazdów i dla pieszych. Zdaję sobie sprawę, że "elki" nie są na ulicach, szczególnie w godzinach szczytu, przez "starych" kierowców mile widziane, ale trudno. Musimy zdecydować się na wybór mniejszego zła.
Notował: (dw), "Dziennik Polski" 2006-12-18
Autor: ea