Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Mieszkania zamiast zieleńca

Treść

Mimo negatywnej opinii zarządu i mieszkańców osiedla Wojska Polskiego radni zgodzili się na sprzedaż działki przy ul. Rokitniańczyków na osiedlu Wojska Polskiego, gdzie deweloper chce budować kolejny blok. - Szkoda, zniknie ostatni skrawek zieleni na naszym osiedlu - mówi Antoni Tomczyk, przewodniczący Zarządu Osiedla.



Uchwała powstała na wniosek dewelopera, właściciela sąsiedniej działki, który chce przy ul. Rokitniańczyków wybudować budynek z mieszkaniami na sprzedaż. Po raz pierwszy radni obecnej kadencji zajęli się tematem w styczniu. Burzliwa dyskusja zakończyła się wtedy odesłaniem projektu uchwały prezydentowi z prośbą, żeby przed ponownym przedstawieniem go pod obrady wysłuchał racji mieszkańców osiedla Wojska Polskiego.

- Po to Rada Miasta tworzy jednostki pomocnicze, jakimi są zarządy osiedli, żeby się z ich zdaniem liczyć - oznajmił przewodniczący Rady Piotr Lachowicz.

16 lutego podczas otwartego zebrania dla mieszkańców os. Wojska Polskiego odbyło się głosowanie, w którym 64 osoby były przeciw sprzedaży działki. Trzy wstrzymały się od głosu. Nikt nie był za. Negatywną opinię wyraził również Zarząd Osiedla.

Mieszkańcy chcą pozostawić przy ul. Rokitniańczyków teren rekreacyjny z zachowaniem zieleni i boiskiem do siatkówki.

W miniony wtorek radni zdecydowali jednak inaczej - 13 zagłosowało za sprzedażą działki, 8 było przeciw.

Przeważyły argumenty, że miasto potrzebuje mieszkań.

- Szkoda. My zrobiliśmy to, co do nas należało. Zapytaliśmy mieszkańców o zdanie. Decyzja o sprzedaży, to już sprawa radnych - mówi przewodniczący Tomczyk.

(MONK), "Dziennik Polski" 2007-02-22


Autor: ea