Moda na Słowaków
Treść
Zaroiło się od piłkarzy ze Słowacji na piątoligowych boiskach. W barwach drużyn z okręgu nowosądeckiego, w sobotnio niedzielnych meczach swoje umiejętności prezentowało aż ośmiu przybyszów zza południowej granicy.
Spośród drużyn mających w składzie pobratymców wygrał jedynie Poprad/Minerale. Zarówno bramkarz Martin Mindzak, jak i obrońca Josef Stieber, jak również rozgrywający Pavol Janicz spisali się bez zarzutu, w znaczącym stopniu przyczyniając się do zwycięstwa muszynian z Metalem w Tarnowie.
Choć bardzo się starali, Słowacy nie pomogli natomiast zespołom Łososia i Limanovii. W ekipie z Łososiny Dolnej zadebiutowali w polskiej lidze Daniel Novotny, Peter Hovancik oraz Josef Kosturko. Trener w klubie prezesa Jana Chełmeckiego Josef Slaminka, a jakże, rodak wymienionych, powiada, że żaden z jego podopiecznych wstydu nie przyniósł.
Goryczy porażki w swym przetarciu w Limanovii zaznali dwaj inni Słowacy. Wraz ze swymi kolegami, w roli pokonanych boisko w Woli Rzędzińskiej opuszczali bramkarz Zdenko Francak i pomocnik Adam Francak, pozyskani zimą z Dolnego Kubina. Drużynie trenera Pawła Pięty z odsieczą usiłował przyjść ponadto 37-letni Paweł Koziołek (kiedyś m.in. LKS Jodłownik, ostatnio - Tarnovia), ale i jego próby przebojowych akcji okazały się nieskuteczne.
Młodszym kibicom przypomnijmy, że pierwszym Słowakiem na boiskach ziemi sądeckiej był w latach 90. ubiegłego wieku Stefan Varga, który w znaczący sposób przyczynił się do drugiego w historii Sandecji jej awansu do II ligi. Osobny rozdział wciąż pisze Jano Frohlich (dzisiaj Kolejarz Stróże), a największa liczba graczy z kraju naszych przyjaciół występowała i występuje w przywołanym już wcześniej Popradzie/Minerale oraz w Gliniku/Karpatii Gorlice. A na nadejście certyfikatu z Bratysławy nadal czeka Stanislav Hricko, zgłoszony do trzecioligowych rozgrywek jako zawodnik Sandecji.
(DW), "Dziennik Polski" 2007-03-27
Autor: ea