Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem

Treść

Elegancja manifestuje się również w rozmowie, która kieruje się określonymi zasadami. Nie wszyscy wypowiadają się tak samo o tym samym. Niektórzy mówią bez ograniczeń o wszystkim i ze wszystkimi. Jedynym kryterium ich rozmów jest "wygadanie się", nie istnieją inne wyznaczniki tego, co można powiedzieć, a czego nie. Ton poufałości towarzyszący tym wypowiedziom ma za zadanie usprawiedliwić niestosowne komentarze, które poza ową atmosferą sztucznej poufałości byłyby nieusprawiedliwione. Prostota i szczerość są do pogodzenia z kontrolą spontaniczności, nie pozwalającą na niedyskrecję. W pewnych sytuacjach mała niedyskretność jest usprawiedliwiona. Wyjawianie jednak bez potrzeby szczegółów ze sfery prywatności w najlepszym wypadku jest oznaką małości, złego gustu, i oczywiście braku wychowania. Niezbędna jest wewnętrzna cenzura, która roztropnie osądzi, które tematy powinny być wykluczone z codziennych rozmów.
Respekt, jaki winniśmy sami sobie, to kryterium tej autocenzury. Szacunek dla innych to również kryterium dla tonu naszych rozmów. Nie jest miło słuchać rzeczy, o których wiedzieć nie powinniśmy, a które mogą ranić naszą wrażliwość. W cenzurze tej musi być obecne naturalne poczucie wstydu, gdy nie chce się popaść w grubiaństwo i niewybredność, które zdradzają niską próbę moralną tych, którym brak elegancji, by uciszyć to, co obraża dobry smak. Samokontrola powinna prowadzić też do pomijania kwestii niewygodnych dla rozmówcy. Umiejętność pomijania tematów konfliktowych zapewnia spokój w gronie rodziny i przyjaciół.
Cenzura wewnętrzna zwraca również uwagę na to, czy dany temat wypada poruszyć w określonym momencie i miejscu. Osobiste kryteria w tym względzie zależą od wychowania, kultury, moralności - aspektów istotnych dla poczucia elegancji.
Wiele osób dyskredytuje się w momencie, kiedy zaczynają mówić - jest to smutne, ale prawdziwe.

Miguel-Angel Marti Garcia

Autor: ea