Na początek dyski
Treść
Prezydent Ryszard Nowak potwierdził wczoraj, że w środę, tuż po zaprzysiężeniu powołał komisję, która zabezpieczyła komputery kilku urzędników, żeby zbadać zawartość ich twardych dysków. Chciał dowiedzieć się, czy komputery nie były używane do celów innych niż służbowe.
- Mam prawo zabezpieczyć komputery, by sprawdzić, czy nie były wykorzystywane do celów prywatnych. Powołana przeze mnie komisja, zrobiła to, co miała robić i niektóre komputery zostały dzisiaj zwrócone urzędnikom - powiedział prezydent Nowak.
Prezydent nie udzielił nam wczoraj odpowiedzi na pytanie, co powołana przez niego komisja na czele z Janem Gonciarzem, specjalistą ds. BHP znalazła na dyskach urzędowych komputerów.
Zapytany czy kontrola miała związek z udziałem niektórych
urzędników w kampanii wyborczej jego konkurenta Piotra Lachowicza prezydent stwierdził, że nie taki był powód jego działań.
- Urzędnik ratuszowy nie ma prawa uczestniczyć w żadnej kampanii wyborczej. Nie ma też prawa wykorzystywać do tego celu sprzętu, na którym pracuje - podkreślił.
Skontrolowano między innymi dyski komputerów dyrektora wydziału inwestycji miejskich Zygmunta Pawlaka, szefa zespołu ratuszowych informatyków - Piotra Niezabitowskiego, Lucyny Gąsiorowskiej i Joanny Nestor radców prawnych Urzędu Miasta oraz szefowej referatu kadr Agaty Jasińskiej. Prezydent polecił też zabezpieczyć do kontroli komputer dyrektora wydziału architektury Jana Ciesielki, ale ten kilka tygodni wcześniej przekazał sprzęt innemu urzędnikowi. (MONK), "Dziennik Polski" 2006-12-08
Autor: ea