Na razie lekkie treningi
Treść
Beata Małek, ubiegłoroczna mistrzyni Europy i brązowa medalistka mistrzostw świata w boksie, rozpoczęła przygotowania do startów w 2007 roku. Na razie, z uwagi na nie do końca wyleczone kontuzje ścięgna Achillesa i lewego stawu łokciowego, trzy razy w tygodniu lekko trenuje pod okiem swego szkoleniowca Radosława Pietrzkiewicza.
- Jest to bardziej rehabilitacja i wstęp do tych właściwych treningów, aniżeli intensywne ćwiczenia - mówi Pietrzkiewicz, współtwórca ostatnich sukcesów swej podopiecznej. - Pierwszy start Beaty planowany jest w mistrzostwach Polski, które odbędą się w Grudziądzu od 22 do 25 lutego. Do zawodów tych, ze względu na wspomniane dolegliwości zawodniczki, nie będziemy się specjalnie przygotowywać. Zamierzam bardzo powoli i ostrożnie wprowadzać zawodniczkę do imprez w 2007 roku. Nie wiem tylko, czy uda mi się to zgrać z planami trenera kadry narodowej. Po prostu Beti musi bardzo uważać, aby nie odnowiły się kontuzje z poprzedniego sezonu, będące jej prawdziwym utrapieniem. Pierwszy start międzynarodowy nastąpi być może w turnieju w Rosji, przewidzianym od 20 do 26 marca. Mówię o tym w trybie warunkowym, jako że nie jestem do końca przekonany do celowości występu w nim Beaty. Zobaczymy, w jakiej będzie dyspozycji i na ile uda się zrealizować nasz plan treningowy. To będzie przecież turniej odbywany, jak to się mówi, w jaskini lwa. Sądeczance o zwycięstwo byłoby tam wyjątkowo ciężko. Nie tylko z uwagi na start wielu Rosjanek, ale i ze względu na gospodarskie sędziowanie. W kwietniu kadra planuje dwa mecze międzypaństwowe, ale to na razie tylko zamierzenia i wstępne przymiarki. Zdradzić mogę jedynie, że być może sądeckich kibiców spotka miła niespodzianka, o której Czytelników "Dziennika Polskiego" już niedługo poinformuję. Początek maja - od 8 do 15 - to udział w największym na świecie turnieju im. Ahmeta Comerta w Turcji. Są to zawody, na które przyjeżdża cała czołówka światowa. Nadarzy się świetna okazja, by udowodnić, że obecnie Beata jest numerem 1 w kat. wag. 80 kg. Następnie przyjdzie czas na dwa zgrupowania kadry w Karpaczu i Grudziądzu, a w czerwcu na mistrzostwa Unii Europejskiej we Francji, gdzie Beti będzie bronić tytułu zdobytego we Włoszech. Lipiec to czas na odpoczynek, a od sierpnia rozpoczniemy ostre przygotowania do październikowych Mistrzostw Europy. Odbędą się one w duńskim Vejle, zatem w mieście bardzo dobrze nam znanym. Niedawno jako trener prowadziłem tam do boju reprezentację Polski, zachowując jak najmilsze wspomnienia.
(dw) , "Dziennik Polski" 2007-01-25
Autor: ea