Nadzieja na motywację
Treść
Najniższy w Małopolsce trzyprocentowy dodatek motywacyjny wypłacany sądeckim nauczycielom będzie z roku na rok wyższy o jeden procent - taką deklarację złożył wczoraj prezydent Ryszard Nowak, podtrzymując tym samym przedwyborczą obietnicę. Trwają analizy na temat tego, jak znaleźć w budżecie miasta pieniądze na podwyżkę.
- Wspólnie z kadrą kierowniczą sądeckiej oświaty rozważaliśmy sposób, w jaki można podwyższyć dodatek motywacyjny dla wszystkich nauczycieli od przedszkoli przez szkoły podstawowe, gimnazja po szkoły ponadgimnazjalne. Z naszych wyliczeń wynika, że na jednoprocentową podwyżkę dla wszystkich potrzeba 620 tys. zł brutto - poinformowała Bożena Jawor, wiceprezydent miasta odpowiedzialna za sprawy oświaty, zdrowia i pomocy społecznej.
Zdaniem wiceprezydent idealnym rozwiązaniem byłoby wprowadzanie co roku podwyżki dodatku motywacyjnego o jeden procent. W planach nowych władz Sącza jest również reaktywacja dwudziestu świetlic szkolnych. Na ten cel - według wstępnych wyliczeń - trzeba znaleźć w budżecie kolejnych 200 tys. zł.
To dla miasta, które co roku dopłaca do budżetu oświaty 10 mln zł, oznacza kolejny wydatek.
- Owszem sporo dokładamy do oświaty, ale mam sygnały, że pieniądze te nie były odpowiednio dzielone. Wydałem dyspozycje w sprawie zmian w budżecie, które pozwolą wygospodarować kwotę na podwyżki i świetlice - mówi Ryszard Nowak, prezydent Nowego Sącza.
Prezydent zapowiada również reorganizację Wydziału Edukacji. Pytany o to, czy wiązać się ona będzie ze zmianą na stanowisku dyrektora tego wydziału (od lat jest nim Waldemar Olszyński, radny powiatowy krytykowany za nielojalność przez partyjnego zwierzchnika Nowaka - posła Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusza Mularczyka), prezydent powiedział "Dziennikowi Polskiemu":
- Na temat zmian personalnych na razie nie chcę się wypowiadać. (MONK) , "Dziennik Polski" 2007-01-05
Autor: ea