Nie będą figurantami
Treść
Dwóch radnych zamierza odejść z Komisji Sportu i Turystyki Rady Miasta. Grzegorz Dobosz i Robert Sobol już złożyli pisemną rezygnację z członkostwa.
Mają zastrzeżenia do pracy przewodniczącego Antoniego Rączkowskiego i do zasad dzielenia dotacji dla sportowych stowarzyszeń przez miejską komisję, której Rączkowski jest członkiem.
- Nie chcę firmować spraw związanych z Sandecją moim nazwiskiem - mówi Sobol. - Wciąż nie rozumiem, jak można było przyznać Stowarzyszeniu MKS Sandecja kolejną dotację z budżetu miasta, kiedy nie rozliczyło jeszcze 160 tys. zł, które w ostatniej chwili zwrócono do kasy miejskiej. Nie mam wpływu na działalność tej komisji i nie chcę już mieć - dodaje radny.
Podobne uzasadnienie przedstawił nam Grzegorz Dobosz. - W klubie nie ma merytorycznej dyskusji. Nikt nie pytał nas o opinie w sprawie podziału dotacji. Nie chcę być figurantem, dlatego odchodzę - mówi.
- Nie ubolewam nad stratą - odpowiada na te zarzuty Antoni Rączkowski, przewodniczący Komisji Sportu i Turystyki RM Nowego Sącza. Dodaje, że nie miał żadnych sygnałów niezadowolenia z jego pracy od członków komisji. - Są w Radzie Miasta inni wartościowi ludzie, którzy zajmą ich miejsce - kwituje.
(MONK), "Dziennik Polski" 2007-04-20
Autor: ea