Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nie tylko deklaracje

Treść

Prof. Julian Dybiec, pracownik naukowy w Zakładzie Historii, Oświaty i Kultury Uniwersytetu Jagiellońskiego - Sam pomysł zgromadzenia wielu sądeczan w tym samym miejscu i w tym samym czasie jest ciekawy i godny uznania. Dobrze, że taki zlot się odbędzie. Czy jednak przyniesie miastu jakieś konkretne korzyści? Bardzo bym tego chciał, mam jednak pewne obawy. My, Polacy, uwielbiamy dużo mówić, unosić się nad słowami. Zapoznałem się z tematami poszczególnych prelekcji i przyznaję, że są one bardzo różnorodne i interesujące, ale zastanawiam się, co dobrego z nich dla Nowego Sącza wyniknie. Oby nie skończyło się na deklaracjach. Na pewno zawarte zostaną nowe przyjaźnie, miło spędzimy czas w godnym gronie, przez czas trwania zlotu media będą o nim szeroko informować, Sądecczyzna skupi na sobie uwagę całej Polski. Rzecz jednak w tym, by optymalnie wykorzystać to nasze pięć minut, podjąć takie działania, które przyczyniłyby się do zwielokrotnienia ruchu turystycznego. Powinniśmy na zakończenie zlotu zredagować odpowiednie przesłanie, z zawartymi w nim konkretnymi wnioskami, dotyczącymi sposobów pomocy rodzinnemu miastu. (DW) "Dziennik Polski" 20.07.07

Autor: aw