Nie uwierzył w wulgarność
Treść
Sąd Grodzki uniewinnił radnego
Sąd Grodzki w Nowym Sączu nie dał wiary zeznaniom trzech młodych mężczyzn i uniewinnił radnego Józefa Gryźlaka od zarzutów wulgarnego zachowania na klatce schodowej. Wyrok wczoraj się uprawomocnił.
Dwa tygodnie temu sądecki radny stanął przed Sądem Grodzkim oskarżony przez trzech młodych ludzi, których siedem miesięcy wcześniej miał rzekomo zwymyślać na klatce schodowej bloku, w którym mieszka. Przebywali oni na schodach piętro wyżej nad mieszkaniem radnego i głośno rozmawiali. Z doniesienia sądowego wynikało, że radny zachowywał się agresywnie i wulgarnie każąc im się rozejść.
Podczas rozprawy radny wyjaśniał, że wyszedł przed drzwi, bo usłyszał głośne rozmowy i poczuł zapach dymu papierosowego. Zaprzeczył jakoby używał wulgarnych wyrazów. Młodzi zeznając przed sądem nie byli już tak kategoryczni w ocenie postępowania radnego jak w zeznaniach złożonych bezpośrednio po zdarzeniu. Zasłaniali się upływem czasu.
Na korzyść radnego zeznała jedna z sąsiadek.
- Jeden z tej trójki przyjaźni się z moim synem i znam go bardzo dobrze. Bywa u nas w domu. Przyszłam jednak jako świadek, by dać świadectwo prawdzie. Ja ich widziałam i słyszałam, co wszyscy mówili. Nie słyszałam wulgarnych słów ze strony pana Gryźlaka - powiedziała.
Między innymi w oparciu o jej zeznania sąd uniewinnił Józefa Gryźlaka. Wyrok jest prawomocny.
(WCH), "Dziennik Polski" 2006-11-03
Autor: ea