Niewymarznięte wirusy
Treść
Coraz więcej pacjentów w przychodniach
Sądeckie przychodnie zdrowia od kilku dni przeżywają prawdziwe oblężenie chorych. Pacjenci zgłaszają się do lekarzy z objawami grypy.
Chorują osoby w różnym wieku. Narzekają na bóle mięśni, wysoką gorączkę - osiągającą niekiedy 39 stopni. Pełne ręce roboty mają placówki pełniące w mieście całodobowe dyżury. W niepublicznej przychodni "Remedium" zawieszono pod koniec ubiegłego tygodnia na najbliższe dni przyjmowanie małych pacjentów w poradni dzieci zdrowych. Lekarze przyjmują teraz głównie dzieci chore. Codziennie przez poradnię przewija się od 400 do 500 osób. Wczoraj do godz. 9.30 zarejestrowanych było 160 chorych dzieci.
- Od dwóch tygodni odnotowujemy wzrost zachorowań na infekcje wirusowe - powiedziała wczoraj "Dziennikowi Polskiemu" Barbara Jurkiewicz, kierownik NZOZ "Remedium" w Nowym Sączu. - U małych dzieci mogą w pierwszej kolejności pojawić się gorączka i dolegliwości żołądkowe, głównie wymioty oraz biegunka, a dopiero później katar, intensywny kaszel.
Coraz więcej chorych z objawami grypopodobnymi zgłasza się również do przychodni "Antidotum" przy ul. Broniewskiego i "Hipokrates" przy ul. Kazimierza Wielkiego, tam codziennie przyjmowanych jest przeciętnie 80 dzieci.
Lekarze uspokajają. Nie jest to żadna epidemia.
- Ciepła zima sprawiła, że wirusy i bakterie nie wymarzły, skutkiem czego są takie zachorowania - przyznaje doktor Jurkiewicz. - Dlatego ważna jest profilaktyka. By uodpornić organizm można zaszczepić się szczepionką przeciwko grypie.
Osoby, u których pojawiły się dolegliwości grypopodobne, powinny zgłosić się do lekarza. Nie powinni z tym zwlekać rodzice niemowląt, dzieci i osoby starsze.
(MIGA), "Dziennik Polski" 2007-02-14
Autor: ea