Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Odpady w rękach prezydenta

Treść

Ostro o śmieciach i wodzie

Wczoraj Rada Miasta zdecydowała o przekazaniu prezydentowi uprawnień do ustalania stawek za przyjęcie odpadów przez spółkę Składowisko Odpadów Komunalnych.



Radni przyjęli prezydencki projekt uchwały mimo negatywnych opinii komisji i przeważających głosów przeciwnych w dyskusji na sali obrad. Zdecydował jeden głos. Za podjęciem uchwały było 11 radnych, przeciw 10, jeden wstrzymał się od głosu. Z dyscypliny klubowej wyłamał się Antoni Rączkowski, który zagłosował za projektem uchwały, choć cały Klub Radnych Platformy Obywatelskiej był przeciw.

Przekazanie dotychczasowych uprawnień Rady w sprawie ustalania cennika za składowanie śmieci prezydentowi, wiceprezydent Jerzy Gwidżdż uzasadnił koniecznością zapewnienia szybkiej reakcji na zmieniające się okoliczności, takie jak np. podwyżka cen związana z kilkakrotnym wzrostem tzw. opłaty marszałkowskiej, przez co składowanie tony niesegregowanych odpadów będzie zamiast np. 15 zł kosztować około 70 zł.

Ustawodawca obowiązek ustalania cen za składowanie odpadów nakłada na organ uchwałodawczy - czyli na Radę Miasta, która może, lecz nie musi scedować go na prezydenta. Wiceprezydent Jerzy Gwidż przekonywał Radę, że to rozwiązanie najlepsze z możliwych, na przykład dlatego, że to prezydent weźmie na siebie odpowiedzialność za decyzję o czekającej mieszkańców Nowego Sącza podwyżce opłat za śmieci. Innym z jego argumentów było rozbicie monopolu na dostawy odpadów na miejskie składowisko przez jednego tylko dostawcę - spółkę SITA, korzystającą z 7-procentowej bonifikaty, dzięki której - według informacji wiceprezydenta - firma ta zarabia 15 tys. zł miesięcznie. Radny Jan Opiło, przewodniczący komisji Ochrony Środowiska zwrócił uwagę, że bonifikata ta, nie jest wymysłem Rady, ale decyzją zarządu spółki.

Ostatecznie mimo długiej dyskusji i licznych argumentów przeciw, większość radnych poparła uchwałę.

Kiedy zamykaliśmy dzisiejsze wydanie "Dziennika Nowosądeckiego" trwała dyskusja nad podwyżką o prawie 7 procent opłat za wodę. Nową taryfę podwyższonych opłat przygotowała spółka Sądeckie Wodociągi. Projekt zakłada podwyżkę o 22 grosze za metr sześcienny zużytej wody. Prezes Sądeckich Wodociągów Zbigniew Kowal uzasadnia konieczność podniesienia cen rosnącymi kosztami amortyzacji - m.in. w związku z przejęciem na majątek spółki oczyszczalni ścieków - oraz wzrostem opłat za energię. Radni uznali, że podwyżka nie jest uzasadniona i nie głosowali nad uchwałą, odsyłając ją prezydentowi, który bez zgody Rady może podjąć decyzję o podwyżce.

(MONK), "Dziennik Polski" 2007-02-21

Autor: ea