Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Po ratunek do Krakowa

Treść

Poradnia ginekologiczno-onkologiczna nieczynna

Do odwołania nieczynna jest szpitalna poradnia ginekologii onkologicznej w Nowym Sączu. Specjalista, który przyjeżdżał z Krakowa i przyjmował pacjentki, nie zdecydował się na to w tym roku.

Poradnia nie ma lekarza od 1 stycznia. Nie można też na razie zarejestrować się. Kobiety z podejrzeniem choroby nowotworowej, a także z rozpoznanym schorzeniem informowane są, że do czasu znalezienia ginekologa-onkologa mogą zgłaszać się do ginekologów albo jeździć do specjalistów w Krakowie lub innych miast. Do przychodni na ul. Długosza przychodziły pacjentki z całego regionu. W ubiegłym roku raz w miesiącu przyjeżdżał tam ginekolog-onkolog z Instytutu Onkologii w Krakowie i pracował do momentu, aż z poczekalni nie wyszła ostatnia pacjentka. Niejednokrotnie przyjmował ponad kilkadziesiąt zarejestrowanych osób. Przychodziły też tam kobiety, które musiały szybko zasięgnąć porady medycznej. Zdarzało się również, że specjalista konsultował przypadki chorych leżących w oddziale ginekologiczno-położniczym sądeckiego szpitala.

- W 2005 r. do poradni ginekologii onkologicznej dojeżdżał z instytutu w Krakowie ginekolog-onkolog z tytułem doc. dr hab. - mówi Małgorzata Niemiec, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego sądeckiego szpitala. - W ubiegłym roku opiekę medyczną zapewniał inny znany specjalista, który, o ile wiem, nie zdecydował się na to w tym roku. Tak więc, na razie nie mamy specjalisty. To poważny problem, który trzeba jak najszybciej rozwiązać. Większość pacjentem musi jeździć do Krakowa. Dla niektórych osób, utrzymujących się z niewielkich dochodów, podróż jest sporym wydatkiem.

Ginekologia onkologiczna to bardzo wąska specjalizacja, dlatego tak trudno znaleźć lekarza. Artur Puszko, dyrektor sądeckiego szpitala zapewnia, że jak najszybciej rozwiąże ten problem. Chce, aby w Nowym Sączu przyjmował ginekolog-onkolog na stałe. (MIGA) , "Dziennik Polski" 2007-01-12


Autor: ea