Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ponownie Jarecki

Treść

Nowy prezes PKS

Józef Jarecki ponownie stoi na czele nowosądeckiego PKS SA. Ten działacz "Solidarności", aresztowany w stanie wojennym za działalność podziemną, wygrał konkurs na prezesa spółki. W latach 1998-2001 był już dyrektorem PKS w Nowym Sączu. Odwołany został przez wojewodę po przejęciu władzy przez SLD.

- Przez dwa ostatnie lata pracowałem w PKS jako specjalista d.s. inwestycji - tłumaczy Jarecki. - Po odwołaniu poprzedniego prezesa Stanisława Dobosza, ogłoszono konkurs na nowego szefa. Ponieważ czuję, że wciąż mogę coś jeszcze dla firmy przewozowej pożytecznego zdziałać, zgłosiłem swą kandydaturę, która zyskała największe uznanie w oczach komisji. W jakiej kondycji zastałem przedsiębiorstwo? Trudno jednoznacznie ocenić. Znajdujemy się obecnie w okresie przemian strukturalnych i organizacyjnych oraz bezwzględnej walki o klienta. Czas pokaże, na ile działania prezesa Dobosza okazały się dla PKS skuteczne.

Józef Jarecki, rocznik 1951, w latach 1976-1982 pracował jako inżynier w ZNTK. Współtworzył struktury zakładowe i miejskie "Solidarności" (w ZNTK był jej pierwszym przewodniczącym). Wkrótce po wprowadzeniu stanu wojennego został aresztowany i za prowadzenie podziemnej działalności - druk i kolportaż nielegalnych wydawnictw - skazany na 4 i pół roku więzienia. Spędził w nim 18 miesięcy. W 1990 r. powrócił do pracy w ZNTK, gdzie pełnił funkcję zastępcy dyrektora, następnie członka zarządu spółki. W 1998 r. został dyrektorem nowosądeckiego PKS. Po odwołaniu go z tego stanowiska w 2001 r., przez dwa lata pracował w gorlickim "Trans-Glimarze", po czym przeniósł się do PKS.

DANIEL WEIMER, 2006-12-15


Autor: ea