Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Pretensje trenera

Treść

Sandecja - Poprad/Minerale Muszyna 1-2 (1-0)

Bramki: Gurba 25 - Mikrut 60, Janicz 73

Sandecja: Kozioł (46 Oleksy) - Wójcik, Zagórski, Hrićko, Hajduk - Rysiewicz, Orzechowski, Owsianka, Słowik - Gurba, Mordarski oraz Nieć i Michalik.

Poprad/Minerale: Mindziak - Mikołajczyk, Kosecki, Sułkowski - Pułka, Olbrycht, Mikrut, Czerwiński, Janicz - Ulucki, Kubik oraz Jarzębak i Łukaszyk.

Kolejna porażkę na przestrzeni kilku dni z piątoligowym Popradem poniosła Sandecja. Prowadzenie dla występujacej w rezerwowym składzie drużyny z Nowego Sącza uzyskał Gurba, który po indywidualnej akcji strzałem w tzw. długi róg pokonał Mindziaka. Po przerwie do głosu doszli goście. W 60 min w sytaucji sam na sam z Oleksym znalazł się Mikrut i nie zmarnował szansy. W 73 min piłkę w środku pola wywalczył Janicz, by z 40 m przelobować wysuniętego przed linię bramkarza Sandecji. (DW) > W OPINII TRENERÓW

Bogusław Szczecina, Sandecja:

- W pierwszej połowie zawodnicy zagrali w miarę przyzwoicie. Natomiast mam ogromne pretensje o ich postawę po zmianie stron. Kompletnie mnie zawiedli, jeśli chodzi o zaangażowanie i realizację założeń taktycznych. Nawet w sparingach nie powinno się tracić takich głupich bramek.

Krzysztof Łętocha, Poprad/Minerale:

- Był to dla nas bardzo pożyteczny sprawdzian. Z takim przeciwnikiem jak Sandecja zawsze warto się spotykać. Można przećwiczyć różnorakie elementy taktyczne. Cieszę się z drugiego zwycięstwa z sądeczanami (w środę muszynianie wygrali 4-1 - przyp. d.w.), a mogło być ono nawet wyższe. Olbrycht trafił przecież piłką w słupek, a po strzałach Uluckiego i Pułki obrońcy sądeccy wybijali futbolówkę z linii bramkowej. Rozczarowała mnie natomiast postawa Sandecji. To jednak okres przygotowawczy i należy wstrzymać się z wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków. W mojej drużynie z dobrej strony pokazali się robiący stałe postępy juniorzy Czerwiński i Jarzębak. W sobotę o godz. 11, w kolejnym sparingu, zmierzymy się z Biegoniczanką na jej boisku.
(DW) , "Dziennik Polski" 2007-02-05


Autor: ea