Prezydent wypowiada wojnę śmiecącym
Treść
Będziemy walczyć nie z bałaganem w mieście, ale z bałaganiarzami! - zapowiedział wczoraj Jerzy Gwiżdż, wiceprezydent miasta podczas spotkania z podległymi mu wydziałami, policją i Strażą Miejską oraz firmami sprzątającymi miasto.
Pierwszym zaplanowanym na koniec czerwca efektem wspólnej akcji prezydenta miasta i "Dziennika Polskiego" będzie zmiana regulaminu utrzymania porządku w mieście. Jednym z jego elementów ma być zaostrzenie kar dla osób zaśmiecających miasto i wprowadzenie obowiązku zawarcia umowy na obiór odpadów, jako warunku uzyskania pozwolenia na budowę, o co zawnioskował Zbigniew Skrzypiec, prezes firmy SITA. Ustalono również, że od 15 czerwca dzielnicowi Straży Miejskiej i policji raz w tygodniu, w godzinach popołudniowych będą dyżurować w siedzibach zarządu każdego z sądeckich osiedli. Mieszkańcy będą mogli im wtedy zgłaszać interwencje związane z zaśmiecaniem miasta.
Komendant Straży Miejskiej Ryszard Wasiluk przedstawił uczestnikom spotkania raport o stanie czystości w mieście. Wymienił najczęściej zanieczyszczane miejsca i zilustrował raport zdjęciami wykonanymi przez patrole strażników w ciągu ostatnich miesięcy. Z raportu wynika, że newralgiczne miejsca, w których powstają dzikie wysypiska śmieci to rejon obu sądeckich rzek - Kamienicy i Dunajca. Komendant SM przedstawił przykłady skutecznych interwencji. Jeden z nich dotyczył osiedla Poręba, gdzie mieszkaniec miasta zapchał rów melioracyjny workami śmieci. Po ich otwarciu strażnicy znaleźli zeszyty szkole z imieniem i nazwiskiem dziecka. I tak dotarli do rodzica, który musiał zapłacić za złamanie prawa i posprzątać. Takich przypadków było więcej, odkąd prezydent polecił policji municypalnej grzebać w śmieciach.
Komisarz Albert Kogut, zastępca naczelnika sekcji prewencji komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu poinformował, że od stycznia 2007 roku do dziś funkcjonariusze ukarali mandatami za zaśmiecanie miasta 449 mieszkańców. - Średnio wręczaliśmy po trzy mandaty dziennie - wyliczył.
Po trzy - cztery mandaty dziennie wręczają dziennie sprawcom zaśmiecania funkcjonariusze Straży Miejskiej.
W nowym regulaminie utrzymania porządku w mieście pojawi się zapis o tym, że firmy sprzątające miasto mają obowiązek na wniosek mieszkańca dostarczyć kontener na odpady wielkogabarytowe najszybciej jak to możliwe, w czasie nie dłuższym niż 24 godziny od złożenia zapotrzebowania.
W wyniku skarg firm, które koszą trawę na skwerach i w parku prezydent nakazał Straży Miejskiej surowo karać osoby wyprowadzające psy na smyczy, przyłapane na tym, że nie sprzątają po swoich czworonogach.
Nowy regulamin utrzymania porządku w mieście powinien być gotowy za kilka tygodni. Za jego opracowanie odpowiada wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Nowością jest to, ze współtworzą go miejskie służby i firmy sprzątające miasto.
(MONK) , "Dziennik Polski" 2007-06-01
Autor: ea