Problemy Kochanowskiego
Treść
Mieszkańcy os. Kochanowskiego przedstawili władzom miasta listę swoich żądań. Chcą remontu dróg, chodników i instalacji oświetlenia, które powinno, ich zdaniem, wpłynąć na obniżenie przestępczości w tej części miasta.
- Sprawa oświetlenia ulic jest bardzo poważna. Ciemne miejsca generują przestępczość - mówił na zebraniu Mieczysław Cisowski, przewodniczący zarządu osiedla.
Ważną sprawą dla mieszkańców jest również doposażenie osiedlowego domu kultury.
- Nie mamy tam nic, nawet sali komputerowej, a to jest obecnie konieczne, żeby móc jakoś zagospodarować wolny czas młodzieży - mówił przewodniczący.
Poruszono również kwestię projektu ul. Witosa. Mieszkańcy zarzucają wykonawcy złe wykonanie. Według nich droga zagraża bezpieczeństwu zarówno kierowców, jak i pieszych. Obecny na spotkaniu prezydent Ryszard Nowak obiecał zająć się problemem bezpieczeństwa na tym odcinku.
Szczególne miejsce w dyskusjach zajęła kwestia śmieci. Mieszkańcy domagają się postawienia większej ilości koszy.
- Jeżeli żąda się od prezydenta, żeby postawił kontenery, kosze, żeby sprzątał, to w porządku. Ale ja również będę wymagający. Nie będzie więc pobłażania dla osób, które zostaną złapane na dewastacji, zaśmiecaniu czy innych tego typu wykroczeniach - będą przykładnie karani - oświadczył prezydent Ryszard Nowak.
Zapewnił również zebranych, że najpilniejsze sprawy zostaną wykonane. - Wszystkiego jednak nie da się zrobić - mówił. - Każde osiedle potrzebuje pomocy i z tym trzeba się liczyć. Pieniądze muszą być dzielone.
(NalePa), "Dziennik Polski" 2007-04-23
Autor: ea