Przeholowali z jedzeniem
Treść
Wyjątkowo pracowite święta miało pogotowie oraz lekarze pełniący dyżury w szpitalnym oddziale ratunkowym.
Od soboty do wczorajszego poranka sądeckie pogotowie odnotowało ponad 250 wyjazdów. Świąteczne dni w niczym nie różniły się od innych. Lekarze byli wzywani do pacjentów z atakami duszności, chorujących na astmę, skarżących się na dolegliwości sercowe. Pomocy potrzebowali także ludzie, którzy nadużyli alkoholu.
- Niektórzy przeholowali z jedzeniem - powiedziała wczoraj "Dziennikowi Polskiemu" dyżurna pogotowia ratunkowego w Nowym Sączu. - Pogotowie jeździło więc również tradycyjnie do chorych, cierpiących na schorzenia gastryczne. We znaki dawały się pacjentom bóle żołądka, wątroby, woreczka żółciowego.
Dyżurujący lekarze i pielęgniarki byli przygotowani na przyjęcie większej liczby pacjentów. Większość po badaniach i otrzymaniu porady medycznej mogła wrócić do domu. W szpitalu pozostawali jedynie ci, którzy musieli, ze względu na stan zdrowia, znajdować się pod stałą kontrolą lekarza.
(MIGA) , "Dziennik Polski" 2006-12-27
Autor: ea