Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Przyjeźdźcie, zobaczcie

Treść

Prezydent wystąpi do centrali ZUS w sprawie inwestycji przy ulicy Węgierskiej

Władze Nowego Sącza chcą zaprosić kogoś z kierownictwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie na wizję lokalną nowej siedziby przy ul. Węgierskiej, której bez parkingu miasto nie pozwoli oddać do użytku. Sądeckie kierownictwo ZUS planuje uruchomienie obiektu w połowie roku, a więc zaledwie za niewiele ponad miesiąc.



- Poprosimy w najbliższych dniach o przyjazd do Nowego Sącza kogoś z kierownictwa ZUS ze stolicy, żeby na własne oczy przekonał się, jak trudna powstała sytuacja - mówi wiceprezydent Jerzy Gwiżdż. - Nie z naszej winy. Nie chcielibyśmy, żeby powstało wrażenie, że Nowy Sącz blokuje inwestycje. Jesteśmy za tym, by powstawały tu jak najciekawsze obiekty architektoniczne, by różne instytucje lokowały tu swoje siedziby. Jednak w tym konkretnym wypadku nie możemy się w żaden sposób zgodzić na uruchomienie działalności tak dużej placówki bez odpowiedniego zaplecza parkingowego. Wiemy, że ZUS ma z tym w tej chwili poważne kłopoty, ale nie wynikają one ze złej woli miasta. Nie możemy pozwolić na to, by trasa wylotowa na Nowy Targ i Zakopane zakorkowała się na samym początku, w mieście. Wolimy już teraz o tym mówić, a nie w dniu, w którym ZUS wystąpi do naszego nadzoru budowlanego o pozwolenie na użytkowanie.

W interesie ZUS jest jak najszybsze przeniesienie orzecznictwa lekarskiego z wynajmowanych w siedzibie PKS pomieszczeń przy ul. Wyspiańskiego. Po przeprowadzce będzie w posiadaniu dwóch budynków - nowego na łuku ul. Węgierskiej i starego przy ul. Sienkiewicza. Nowy jest jednak dużo większy i spodziewać się należy, że oprócz pracowników chętnych do parkowania interesantów nie zabraknie. Tymczasem ZUS ma kłopoty z pozyskaniem terenu pod parking.

Rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu Dariusz Kowalczyk wypowiadał się niedawno dla "Dziennika Nowosądeckiego" zapewniając, że jego instytucja czyni starania o pozyskanie wymaganych dokumentacją miejsc parkingowych, a wokół budynku będzie dysponować 47 miejscami dla samochodów.

Nie trzeba jednak być specjalistą, by się zorientować, że przy nowej placówce miejsca jest bardzo mało. Przepisy mówią, że instytucja powinna mieć parkingi przylegające bezpośrednio do niej, a nie np. po drugiej stronie ulicy.

(WCH), "Dziennik Polski" 2007-05-25

Autor: ea