Puchar dla Sandecji
Treść
Zawartą w tytule tezę uzupełnić należy jedynie pytaniem: której? Do finałowej rozgrywki o piłkarski Puchar Polski na szczeblu okręgu dotarły bowiem dwie seniorskie jedenastki najstarszego w regionie klubu sportowego. Przypomnijmy, że w półfinale trzecioligowcy bez większych kłopotów uporali się z Biegoniczanką, natomiast występująca w lidze czwartej drużyna rezerw sprawiła nie lada niespodziankę, eliminując występującego w najsilniejszym składzie drugoligowego aspiranta ze Stróż.
Dzisiaj o godz. 16.45, na stadionie im. Ojca Władysława Augustynka rozpocznie się więc mecz, będący wewnętrzną sprawą MKS. Obydwa zespoły zaangażowane są w walkę o utrzymanie się w swych klasach rozgrywkowych, można by więc podejrzewać, że do pucharowych zmagań podejdą z pewną dozą tzw. luziku. Czy rzeczywiście?
- Najważniejsze, że puchar wzbogaci kolekcję naszych trofeów - mówi kierownik pierwszej drużyny Sandecji Jarosław Paschek. - O tym, która drużyna o to się postara, rozstrzygnie boisko. Zapewniam, że nie będzie odpuszczania. Zawodnikom obydwu ekip zależy przecież na tym, by udowodnić swym kolegom swoja wyższość. Nie będzie jednak rzecz jasna łamania nóg czy braku szacunku dla kości rywali. Pierwszy zespół już przecież w piątek stoczy w Kielcach szalenie ciężki pojedynek o mistrzowskie punkty z Koroną Kolporterem II. Pozostaje mi więc tylko wyrazić życzenie, by dzisiaj zwyciężył lepszy.
Do pucharowego finału zespoły przystąpią w składach zbliżonych do tych, w jakich zagrały w swych ostatnich spotkaniach ligowych. Spotkanie poprowadzi trójka sędziowska z Tarnowa.
Finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu nowosądeckiego: Sandecja - Sandecja II, stadion przy ul. Kilińskiego, środa, godz. 16.45.
(DW) , "Dziennik Polski" 2007-05-30
Autor: ea