Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Rozstrzelani bracia

Treść

Pięć razy do bramki LKS Szaflary trafiał w niedzielnym meczu o mistrzostwo szóstej ligi piłkarz nowosądeckiej Heleny Marek Olszewski. Identyczną ilość bramek zapisał na swym koncie tego samego dnia w A klasowym meczu Orła z LKS Szymbark Michał Olszewski, napastnik drużyny z Wojnarowej. Pierwszy z wymienionych liczy sobie obecnie 25 lat, drugi jest o sześć wiosen młodszy. Marek i Michał są braćmi, a ich macierzystym klubem jest wspomniany Orzeł.

Marek, choćby z uwagi na różnicę wieku, ma za sobą bogatszą futbolowa przeszłość. Zdążył zaliczyć występy w m. in. Harcie Tęgoborze, próbowany był też w Gliniku/Karpatii Gorlice. Do Heleny trafił w przerwie zimowej trwającego właśnie sezonu. Michał pozostaje wierny Orłowi. Dopiero w październiku ukończy osiemnaście lat, sportowa przyszłość rysuje się więc przed nim w jasnych barwach. Tym bardziej, że - jak zapewniają działacze z Wojnarowej - na treningach stawiać go można za wzór pracowitości. Bramkowy fajerwerk w potyczce z Szymbarkiem nie jest pierwszym tego rodzaju wyczynem Michała. Strzelanie goli ma ponoć we krwi.

Warto wiedzieć, że do niedawna barwy ekipy z Wojnarowej reprezentował trzeci z braterskiego klanu - Marcin. Ten odkrył jednak w sobie powołanie duchownego. Po otrzymaniu święceń kapłańskich pełni posługę w Pilicy, gdzie nie zrezygnował ze swych piłkarskich upodobań, występując w tamtejszej Piliczance.

A propos Orła: drużyna prowadzona przez trenera Wacława Grądziela kroczy wiosną od zwycięstwa do zwycięstwa. Do prowadzącej w tabeli Przełęczy Tylicz traci zaledwie jeden punkt. Rywalizacja wspomnianych ekip o awans do szóstej ligi zapowiada się zatem pasjonująco.

(DW) , "Dziennik Polski" 2007-05-02

Autor: ea