Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ruszył wyścig o konkursowe laury

Treść

W Małopolskim Centrum Kultury "Sokół" rozpoczęły się wczoraj przesłuchania pierwszego etapu Międzynarodowego Konkursu Sztuki Wokalnej im. Ady Sari. Ostatecznie z 81 zgłoszonych śpiewaków stanęło do nich 64 z 9 krajów.



Koncertowe prezentacje, zgodnie z wylosowanym porządkiem przesłuchań od litery "V", rozpoczęła 25-letnia Livia Venosova ze Słowacji, studentka VI roku wokalistyki w Konserwatorium w Pradze.

- Byłam bardzo zdenerwowana, gdy dowiedziałam się, że śpiewam jako pierwsza - powiedziała po swoim występie Livia. - Jestem jednak zadowolona ze swej pierwszej prezentacji. To mój drugi konkurs wokalny w Polsce. Brałam też udział w tegorocznym Konkursie Moniuszkowskim, w którym przeszłam do drugiego etapu. Mam nadzieję, że w tym konkursie uda mi się zajść wyżej.

W pierwszym etapie kandydaci muszą przedstawić trzy wybrane przez siebie utwory, których czas wykonania nie przekraczałby 12 minut. Przewodnicząca jury prof. Helena Łazarska, już podczas poprzedniej edycji konkursu pozwoliła uczestnikom na taką swobodę, aby pełniej mogli zaprezentować swoje możliwości.

- Program sądeckiego konkursu wzoruję na - modelowym dla mnie - konkursie w s'Hertogenbosch w Holandii - mówi prof. Łazarska. - Śpiewak biorący udział w naszym konkursie może - prócz dwóch obowiązkowych arii operowych w finale - wykonać nawet osiem dowolnych pieśni. Jednak bez znajomości opery tak naprawdę trudno dziś zrobić karierę, chyba że jest się naprawdę elektryzującą osobowością.

Większość śpiewaków nie zapomina więc w swych popisach o operowym repertuarze - bo ten przecież znakomicie dopełnia konkursowe programy. Minirecitalom przysłuchuje się międzynarodowe jury, w którym zasiadły sławy wokalistyki, m. in. słynny śpiewak operowy Luigi Alva, który po raz drugi zawitał do Sącza, by oceniać młodych artystów.

- Cieszę się, że znów mogę pojawić się na tym festiwalu, który znany jest w świecie ze znakomitej atmosfery - przyznaje Luigi Alva. - Liczba uczestników jest znacznie większa od tej, która była podczas mojego poprzedniego pobytu - to świadczy o rosnącej randze sądeckiego konkursu i tego organizatorom gratuluję.

Obok Luigiego Alvy i prof. Heleny Łazarskiej, przewodniczącej jury, wśród muzycznych sędziów znależli się jeszcze: Eva Blahova (Słowacja), Bożena Betley (która zastąpiła chorą Joannę Borowską), Stanisław Daniel Kotliński (Polska/Włochy), Magdalena Krzyńska, Dariusz Niemirowicz (Polska/Austria), Sławomir Pietras, Eugeniusz Sąsiadek i Wojciech Maciejowski (sekretarz jury). To grono będzie oceniać uczestników do samego finału, w którym jury powiększy się o zespół dyrektorów polskich oper.

Ale do tego czasu sądeckich melomanów czeka jeszcze sporo emocji. Przesłuchania pierwszego etapu zakończą się dziś wieczorem i zapadnie pierwszy konkursowy werdykt.

Adrianna Ginał , "Dziennik Polski" 2007-05-21

Autor: ea