Spóźnienia bez konsekwencji?
Treść
15 kwietnia minął termin, do którego szefowie instytucji podlegających lustracji mieli dostarczyć pracownikom wezwania do złożenia oświadczeń. Sądeccy radni dostali je od wojewody małopolskiego dopiero 17 kwietnia, a prezydent Nowego Sącza jeszcze wczoraj czekał na wezwanie.
Piotr Lachowicz, przewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza, podobnie, jak kilku innych sądeckich radnych otrzymał wezwanie do złożenia oświadczenia lustracyjnego 17 kwietnia po południu (dwa dni po ustawowym terminie). Prezydent Ryszard Nowak wczoraj przed południem (trzy dni po terminie) wciąż nie miał wezwania.
Tymczasem artykuł 56. ustawy lustracyjnej mówi, że pracodawca ma obowiązek dostarczyć powiadomienie w terminie do miesiąca po wejściu w życie przepisów. Termin ten minął w zeszłą niedzielę.
Wojewoda prawdopodobnie zinterpretował tę datę, jako termin wysłania korespondencji - uważa Piotr Lachowicz.
- Ostatnie zawiadomienia wyszły z Urzędu Wojewódzkiego w sobotę. Jeśli więc są jakieś znaczne spóźnienia, to po stronie poczty - wyjaśnia Mirosław Chrapusta. - Ale wiem, że jeszcze wczoraj, już po terminie wojewoda podpisał kilka wniosków, które nie z naszej winy zostaną wysłane później. To dlatego, że niektóre instytucje i urzędy spóźniły się z ustalaniem adresów.
Ogółem wojewoda Małopolski rozesłał do podległych mu jednostek oraz samorządów i przedsiębiorstw państwowych około 4300 zawiadomień o obowiązku wypełnienia oświadczenia lustracyjnego. Pracowały nad tym trzy wydziały Urzędu Wojewódzkiego, które borykały się m.in. z ustaleniem adresów domowych niektórych samorządowców (niektóre samorządy odmówiły ich podania).
Osoby podlegające lustracji mają miesiąc na złożenie oświadczenia. Zdaniem dyrektora Chrapusty termin ten biegnie od daty otrzymania wezwania, a nie od 15 kwietnia.
- Termin ten traktować należy jako instrukcyjny. Za przekroczenie go nie grożą żadne konsekwencje. Co nie znaczy, że w przypadku, gdy nie otrzymamy oświadczeń terminowo, nie będziemy tego wyjaśniać - mówi.
Do weryfikacji daty złożenia oświadczeń oddelegowany został pracownik UW.
(MONK) , "Dziennik Polski" 2007-04-19
Autor: ea