Staszek "trzynastka"
Treść
> STANISŁAW ROLKA (11 sierpnia 1932 - 2 listopada 2006)
Najbliższa rodzina, przyjaciele oraz liczni taksówkarze towarzyszyli w sobotę w ostatniej drodze zmarłemu w wieku 74 lat Stanisławowi Rolce. Jednemu z najsłynniejszych sądeckich taksówkarzy właśnie, od wielu lat wożącemu klientów autem z numerem 13 na bocznej burcie. Owa cyfra sprawiła, że do Odeszłego przylgnął nadany mu przez starszych sądeczan przydomek Staszek "trzynastka".
Zaliczał się do tych kierowców, którzy jako jedni z pierwszych postawili swój prywatny samochód na postoju. To były czasy, kiedy o taksówkarskich korporacjach nikomu się jeszcze nie śniło, a do "gablot" podróżni ustawiali się w długich kolejkach. Zdarzało się więc i tak, że niektórzy właściciele pojazdów z napisem "taxi" grymasili przy realizowaniu zleconych im kursów, wybierali te, które były dla nich po prostu bardziej opłacalne. Staszek "trzynastka" do tych "niektórych" nie należał. Bez szemrania wiózł klienta pod wskazany adres, skrupulatnie rozliczając się z nim z każdej złotówki. Na Jego warszawę, fiata, następnie poloneza, mercedesa, a ostatnio audi można było się więc natknąć w najdziwniejszych zakątkach ukochanego i znanego jak własna kieszeń Nowego Sącza. Wrósł w jego krajobraz, przysparzał mu swoistego kolorytu. Bo przecież legendę każdego miasta tworzą nie tylko włodarze, rajcowie, doktorzy, mecenasi czy biznesmeni. Aurę kształtują głównie szarzy, za to najbardziej częstokroć popularni i lubiani obywatele. Z którymi krajanie mają kontakt na co dzień. Tacy jak Stanisław Rolka.
Przed dwunastoma laty stracił żonę Wandę. Mimo troskliwej opieki synów i synowych, a także wnuków, nie wrócił do siebie po tym osobistym dramacie. Niby pracował, spotykał się ze znajomymi, do codzienności podchodził wszak bez charakterystycznej dla siebie energii. Życie z Niego uciekało. Choć lekarze nie stwierdzali symptomów żadnej konkretnej choroby, z dnia na dzień zdawał się obojętnieć, oddalać od rzeczywistości. Aż zgasł w dniu zadusznym.
DANIEL WEIMER , "Dziennik Polski" 2006-11-06
Autor: ea