Studia na europejskim poziomie
Treść
Aleksandra Zając jest studentką III roku administracji i finansów sektora publicznego w sądeckiej PWSZ. W tym roku akademickim skorzystała z wymiany między uczelniami w ramach programu Erasmus i wyjechała na stypendium do Niemiec
Jakie warunki należy spełnić, aby skorzystać z programu Erasmus?
Kryteria zależą od uczelni. Liczy się przede wszystkim średnia ocen. Ponadto musiałam napisać list motywacyjny po niemiecku i złożyć odpowiednie dokumenty. PWSZ nie wymaga żadnych dodatkowych egzaminów, także z języka obcego, który należy jednak znać przynajmniej w stopniu komunikatywnym.
Nie miałaś więc trudności językowych?
Języka niemieckiego uczyłam się w szkole średniej, zdawałam z niego maturę, potem naukę kontynuowałam na studiach. Dopiero za granicą uświadomiłam sobie swoje braki. Półroczne stypendium pozwoliło mi w lepszym stopniu opanować język, także ten potoczny, przydatny w nawiązywaniu kontaktów. Porozumiewaliśmy się tylko w języku niemieckim - a to dawało możliwość poznania innych kultur, bowiem na uczelni w Zittau studiowali ludzie z Ekwadoru, Maroka, Konga, Kenii.
Czy pomoc finansowa udzielana przez uczelnię wystarczała na pokrycie kosztów utrzymania?
Zaopatrzyłam się we własne środki, ale okazały się zupełnie niepotrzebne, gdyż wystarczały mi pieniądze z grantu. Stać mnie było także na wycieczki np. do Berlina, Pragi czy Drezna. Grant pokrywał koszty zamieszkania oraz wyżywienia.
(AD), czytaj - str. VIIW jaki sposób nadrabiałaś braki na swojej macierzystej uczelni po powrocie ze stypendium ?
Nie musiałam nic nadrabiać. Wystarczyło, że zaliczyłam odpowiednią liczbę przedmiotów i zdobyłam wystarczającą liczbę punktów kredytowych (w sumie 30) w europejskim systemie oceniania ECTS. To dobrze, że PWSZ realizuje ten sam system oceniania, co inne uczelnie UE.
Czy stypendyści dostają fory od wykładowców?
Nie do końca. Od początku byłam traktowana tak, jak pozostali studenci. Niektórzy wykładowcy zgodzili się na pisanie prac zamiast egzaminów, inni pozostawali w tej kwestii nieugięci.
A jak podchodzili do Ciebie pozostali studenci?
Nie zauważyłam, żebym była traktowana inaczej ze względu na narodowość. Nie było także problemów w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami.
Czym niemiecka uczelnia różni się od PWSZ?
Jest bardzo podobnie. Osobiście nie widzę dużych różnic między PWSZ a uczelnią w Zittau ani pod względem programowym a także jeśli chodzi o zaplecze dydaktyczne. Utrzymujemy podobny europejski poziom nauczania.
Co dał Ci Erasmus?
Lepiej opanowałam język, nie boję się rozmawiać po niemiecku. Teraz myślę o programie Leonardo Da Vinci, dzięki któremu będę mogła wyjechać na praktykę zagraniczną. Poza tym poznałam ludzi z całego świata. W dalszym ciągu utrzymuję tamte znajomości. Tak więc mam zaproszenia na różne kontynenty, wystarczy tylko z nich skorzystać. Polecam Erasmusa wszystkim studentom, bo nie ma się czego bać, a zdobyte doświadczenie w przyszłości na pewno zaprocentuje.
Rozmawiała: Anna Dominik, "Dziennik Polski" 2007-02-08
> warto wiedzieć
Wszelkie informacje na temat programu Erasmus można uzyskać na stronie www.socrates.org.pl
Autor: ea