Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Szafa z narzędziami

Treść

Darowizny na rzecz PWSZ na szarym końcu sesji

Wczoraj nowosądeccy radni bez żadnych zastrzeżeń zgodzili się na tworzenie w mieście specjalnej strefy ekonomicznej. Przyznali tarczę herbową Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych. Bardzo ważną sprawę przekazania obiektów SKS Start i LKS Zawada dla Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej odłożono na koniec sesji, czyli do późnego wieczora.

Żadnych kontrowersji nie wzbudził projekt uchwały wyrażającej zgodę na urządzenie w północno-wschodniej części miasta Krakowskiego Parku Technologicznego, czyli specjalnej strefy ekonomicznej. Temat kilka miesięcy temu wywołał rektor sądeckiej Wyższej Szkoły Biznesu NLU Krzysztof Pawłowski, projektując wspólnie z firmą "Optimus" miasteczko multimedialne, a więc swoisty park nowoczesnych technologii, w którym zostałyby połączone potencjały intelektualny i wytwórczy.

Objęcie niektórych terenów inwestycyjnych w Nowym Sączu specjalną strefą ekonomiczną Krakowskiego Parku Technologicznego otwiera pole dla ulg podatkowych i łatwości inwestowania przemysłowego. W Gorlicach od niedawna taka strefa już istnieje. Nie powstało tam co prawda Las Vegas, ale dwieście miejsc prac na początek, to nie bagatela. Jednogłośne przyjęcie uchwały o strefie jest jedynie intencją rady, ale bardzo ważną. W uzasadnieniu czytamy m.in.:

"Rozwój gospodarczy Nowego Sącza, w szczególności w oparciu o rozwój sektora przemysłu wysokich technologii wymaga sprzyjających warunków. W tym celu konieczne jest zwiększenie ilości terenów pod inwestycje. Strefa stanowi narzędzie rozwoju."

Szafa z narzędziami została otwarta. Z zamknięciem numeru nie można było czekać do czasu innej nie mniej ważnej uchwały intencyjnej, jako narzędzia, tym razem dla rektora PWSZ Andrzeja Bałandy. Od dawna zabiega o budowę Instytutu Kultury Fizycznej dla swojej uczelni, co według niego w warunkach sądeckich mogłoby oznaczać istotne wzmocnienie lokalnego i mocno rozproszonego sportu. Projekty uchwał stwarzają rektorowi możliwość wyboru między obiektami Startu i Zawady. Dla pozyskania przez niego pieniędzy od marszałka wystarczy na początek intencja właściciela gruntu.

Konkretem stało się - wnioskowane wcześniej przez komisję radnych mającej w swoim zainteresowaniu kulturę - przyznanie tarczy herbowej Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu. W tym roku w listopadzie nastąpi kulminacja obchodów. Tarczę z listem intencyjnym odebrał nowy od roku prezes Henryk Kotarba.

-Przypadł mi w udziale zaszczyt przeżywać jubileusz, choć sam jestem od roku prezesem a od półtora roku w ogóle członkiem towarzystwa - powiedział nam wczoraj Henryk Kotarba. Z zawodu elektronik, z pasji krótkofalowiec, malujący akwarelami i pastelami. Kieruje organizacją zrzeszającą 170 artystów z Nowego Sącza, Krynicy-Zdroju, Muszyny i Szczawnicy.

Interpelacje przesunięte zostały na koniec sesji. Z pewnością, by przed wyborami nie dawać pola do słownych tyrad i własnych kampanii uwielbienia startującym kandydatom.

WOJCIECH CHMURA, "Dziennik Polski" 2006-10-18

Autor: ea