Szczególne miejsce dla Sichrawy
Treść
Rozmowa z Ryszardem Nowakiem, prezydentem Nowego Sącza - Mieszkańcy Nowego Sącza chcą mieć wpływ na to jak wyglądać będzie sądecka starówka. Podpowiadają różne rozwiązania, choćby dotyczące urządzenia Placu 3. Maja. Zamierza Pan słuchać ich opinii? - Z zainteresowaniem je przeczytałem. Co do samego rozplanowania placu i urządzenia zieleni decyzje już zapadły w uzgodnieniu ze służbami konserwatorskimi, i tu nic nie będziemy zmieniać. Natomiast, co do uzupełnienia wystroju placu, chętnie zapoznam się z opinią mieszkańców. Podoba mi się pomysł z rzeźbą-ławeczką, która mogłaby uatrakcyjnić to miejsce. Nie zgodziłbym się jednak z propozycją postawienia na Placu 3. Maja pomnika czy popiersia burmistrza Sichrawy, bo nie byłoby to spójne z historycznym kontekstem, jaki chcemy zachować. Marszałek Stanisław Małachowski, starosta sądecki, który współtworzył Konstytucję, o wiele bardziej pasuje. -le przyzna Pan, że burmistrz Roman Sichrawa zasługuje na pamięć, choćby za postawę w czasie II wojny światowej, gdy gestapo wydało mu polecenie wskazania dziesięciu zakładników spośród jego urzędników, 10 razy wpisał siebie. To przykład bohaterstwa, o którym powinno się uczyć w szkole. - Burmistrz Sichrawa jest i moim bohaterem. Wyjątkowo go cenię i uważam, że istotnie zasłużył na szczególną formę upamiętnienia. - Zgłaszam w takim razie mój pomysł na tablicę pamiątkową dla burmistrza Sichrawy z dziesięciokrotnie wykutym na niej jego nazwiskiem i z krótkim tekstem wyjaśniającym kontekst historyczny. - ...mam dokładnie taki sam pomysł. Z tą różnicą, że myślałem raczej o tym, aby była to tablica w połączeniu z pomnikiem Sichrawy. I ten pomysł chciałbym zrealizować. Zwracam się do mieszkańców Nowego Sącza z prośbą o pomoc w wyborze najlepszej formy i miejsca dla upamiętnienia tego bohatera. - Czy zamierza Pan wysłuchać apelu mieszkańców i radnych o zmianę planów dotyczących modernizacji ul. Jagiellońskiej? - Nie zmienimy już decyzji o wyglądzie ul. Jagiellońskiej. Uważam, że reprezentacyjny deptak to nie jest miejsce na układanie kolorowej mozaiki. Ale z satysfakcją przyjąłem propozycję wmontowania w nawierzchnię deptaka wzdłuż ul. Jagiellońskiej tablic upamiętniających zasłużonych dla miasta sądeczan. W Nowym Sączu jest wiele innych miejsc, które można uatrakcyjnić. Niezależnie od pomysłów powstających w ratuszu chętnie przyjmę i inne sugestie dotyczące estetyzacji miasta. Nie twierdzę, że wszystkie zrealizujemy, ale najlepsze propozycje mają szansę, oczywiście w miarę finansowych możliwości miasta. Rozmawiała Monika Kowalczyk Uwaga Otwieramy bank pomysłów. Zachęcamy wszystkich sądeczan, którym leży na sercu wygląd ich miasta - piszcie do nas i dzwońcie. Dzielcie się pomysłami. Najciekawsze opublikujemy. Redakcja "Dziennik Polski" 2007-08-17
Autor: wa