Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Teraz PiS

Treść

Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości przy wsparciu trójki radnych niezrzeszonych odwołał z kluczowych funkcji w Radzie Miasta członków Klubu Platformy Obywatelskiej - Porozumienia Sądeckiego i zastąpił ich swoimi ludźmi.



W środę na wniosek Klubu PiS odwołano wiceprzewodniczących Rady Miasta - Teresę Cabałę i Roberta Sobola oraz przewodniczących czterech komisji RM - trzech z Klubu PO PS i jednego niezrzeszonego.

Przewodniczący Rady Miasta Piotr Lachowicz powołując się na honor sam złożył rezygnację. W jego ślady poszli: Grzegorz Dobosz - trzeci z wiceprzewodniczących RM oraz Jan Opiło, przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska RM Nowego Sącza. Na miejsce odwołanych przewodniczących komisji wybrano wczoraj członków PiS.

Odwołanego wczoraj Józefa Gryźlaka, przewodniczącego Komisji Zdrowia i Opieki Społecznej zastąpiła Barbara Jurowicz. Miejsce Józefa Hojnora, przewodniczącego Komisji Infrastruktury Komunalnej zajęła Bogumiła Kałużny, Teresę Cabałę - przewodniczącą Komisji Budżetowo Gospodarczej zastąpiła Teresa Krzak, a za Kazimierza Sasa Komisją Oświaty Kultury i Sztuki pokieruje Janusz Kwiatkowski.

Nowi członkowie prezydium zgodnie ze statutem miasta zostaną powołani podczas kolejnej sesji.

Doszlusowali do PiS

Zmiany w sądeckiej Radzie Miasta są skutkiem odejścia z Klubu PO PS trójki radnych - Elżbiety Chowaniec, Antoniego Rączkowskiego i Józefa Bocheńskiego - którzy weszli do samorządu z list Platformy Obywatelskiej i Porozumienia Sądeckiego. Osłabiona liczebnie Platforma (7 mandatów) została w ten sposób zepchnięta do roli opozycji w 23 osobowej Radzie Nowego Sącza, gdzie rządzi obecnie PiS (11 radnych), które w kluczowych głosowaniach - może liczyć na trzy głosy byłych członków PO PS, obecnie niezrzeszonych. Nowy układ w Radzie Miasta wzmacnia pozycję PiS owskiego prezydenta Nowego Sącza Ryszarda Nowaka, który już obejmując urząd zadeklarował, że będzie miał Radę Miasta po swojej stronie. Pięć miesięcy później zrealizował swój plan. Zwycięstwo PiS w Nowym Sączu przyszedł oglądać poseł Arkadiusz Mularczyk, szef sądeckich struktur tej partii.

- PiS odzyskał Radę Miasta Nowego Sącza. Nie udało się w powiecie i w województwie, udało się w Sączu. Gratuluję posłowi Mularczykowi - mówił Kazimierz Sas (SLD), jeden z odwołanych w środę przewodniczących komisji. Radny Sas postanowił polityczną roszadę zainicjowaną przez PiS podsumować mocnymi słowami. Decyzję trójki radnych z klubu PO PS, którzy opuścili swoją drużynę doprowadzając do przeszeregowania sił określił mianem zdrady. - Pewnie PiS nie poważyłby się na takie zmiany, gdyby nie miał pewności, że ta trójka doszlusuje do większości - skwitował.

Radna Pieczkowska wyraźnie zniesmaczona postawą kolegów z PiS po wygłoszeniu uwagi, że w pracy radnego nie chodzi tylko o kilkaset złotych więcej za pełnione funkcje. A dzielenie owych funkcji nie może być formą wdzięczności za lojalność - opuściła salę obrad.

Przejechał walec

W dramatyczne tony uderzali odwoływani z funkcji radni.

- Uśmiechnijmy się i czyńcie bracia swoją powinność - żegnał się z przewodnictwem w Komisji Infrastruktury Józef Hojnor. A odwołana z prezydium oraz komisji Budżetowo Gospodarczej Teresa Cabała zacytowała kolegom radnym tekst ślubowania radnego. Zaś Kazimierz Sas porównał działanie PiS u do walca, który jedzie i równa wszystko. Przestrzegł na koniec triumfującego Artura Czerneckiego, przewodniczącego Klubu Radnych PiS słowami: "W każdym sukcesie jest zalążek klęski".

Prezydent Ryszard Nowak podziękował odwołanym z funkcji radnym PO PS za współpracę. - Takie są decyzje większości i nie należy się na nie obrażać. Być może w przyszłości sytuacja ta dotknie tych, którzy dzisiaj świętują tryumf. Takie są reguły demokracji - spuentował na zakończenie sesji.

Monika Kowalczyk , "Dziennik Polski" 2007-05-18


Autor: ea