Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Trochę optymizmu

Treść

Siatkówka - Muszynianka/Fakro

W ciągu najbliższych dni do Muszyny przyjedzie nowa rozgrywająca. Evelina Cwetanowa ma 31 lat. Ostatnio grała w Valencji, była też reprezentantką Bułgarii.

- Nareszcie będzie druga rozgrywająca?

- I to jest dzisiaj dla mnie najważniejsza informacja. Gramy tak często, że zespół jest mocno zmęczony - mówi trener Bogdan Serwiński. - Ewa Cabajewska jako jedyna gra bez zmienniczki. Teraz będzie lepiej. Bułgarka powinna do nas trafić we wtorek lub środę. Mam nadzieję, że wystąpi już w następnym meczu.

- Zespół Muszynianki/Fakro zakończył na czwartym miejscu rozgrywki w Lidze Mistrzyń. Ustały więc męczące wyjazdy?

- Wiele wskazuje na to, że chyba nie. Na 99 procent organizację finału otrzyma Dynamo Moskwa. Tym samym awansujemy do dalszych gier. Na tym etapie będzie losowanie rywala. Mam nadzieję, że nie trafimy do Istambułu czy Baku. Źle wspominany wyprawę do Turcji. Zagramy rewanż, a słabszy zespół odpadnie.

- Mecz z RC Cannes miał być widowiskiem, ale tak było jedynie w pierwszym secie.

- Sprawa jest prosta - nie wytrzymaliśmy fizycznie. Rywalki to obecnie średniaki europejskie. A jednak byli dużo lepsi od nas. Każda zawodniczka po drugiej stronie siatki była znacznie mocniejsza fizycznie. To było widać gołym okiem. Dopóki starczało sił było dobrze. Ale to już przeszłość. Gra w Lidze Mistrzyń to masa doświadczeń i rywalizacja z mocnymi czy bardzo mocnymi rywalami. Mam nadzieję, że to zaprocentuje w lidze.

- W sobotę gracie w Mielcu. To nie będzie łatwe spotkanie?

- Żaden mecz w lidze nie jest łatwy. Oczywiście pojedziemy, by wygrać, choć z pewnością będziemy musieli się sporo napracować. Ale co mnie cieszy, na razie skończyły się męczące wyjazdy. W najbliższy poniedziałek, po raz pierwszy od dłuższego czasu zawodniczki będą miały odnowę biologiczną. Teraz z nadzieję oczekuję przyszłości.
(JEC) , "Dziennik Polski" 2007-01-18


Autor: ea