Trzeba ryzykować
Treść
Siatkówka. II liga kobiet
W sobotę o godz. 18 zespół STS Sandecja podejmować będzie lidera II ligi kobiet MOSiR Mysłowice. Sądeczanki czeka trudne zadanie. W pierwszej rundzie na wyjeździe drużyna STS Sandecja przegrała 0-3.
- Miejsce w tabeli wskazuje, że nasze rywalki są mocne - twierdzi trener zespołu STS Sandecja Mariusz Rusak. - Pierwszy mecz przegraliśmy dość gładko. Moje zawodniczki były nieco zaskoczone ogromem sali. Zanim się przyzwyczaiły było już po meczu. O naszym rywalu wiemy sporo. W swoim składzie mają dobre atakujące. Naszym zadaniem będzie utrudnić grę przynajmniej jednej z nich. Oczywiście wiemy jak grać.
Sądeczanki zajmują szóste miejsce w lidze, choć mogłoby i powinno być znacznie lepiej. Drużyna dość niespodziewanie przegrała mecze, gdzie prowadziła, lub wygrała tylko 3-2. Dzisiaj byłoby o 4 punkty więcej.
- Naszą zmorą, zresztą innych zespołów jest nieregularność - dodaje Mariusz Rusak. - Potrafimy seriami zdobywać punkty i tak samo je tracić. Wciąż zespół nie umie utrzymać rozsądnej regularności gry. W meczu przeciwko Mysłowicom musimy ryzykować w każdym elemencie gry. Spróbujemy utrudnić życie rywalkom zagrywką. Wtedy jest szansa na obronę ich ataku. Musimy zagrać blokiem najlepiej jak umiemy. Chciałbym, aby zespół zagrał to, co potrafi najlepiej.
Początek meczu sobota godz. 18 sala II LO w Nowym Sączu. (JEC), "Dziennik Polski" 2006-12-15
Warto wiedzieć
STS Sandecja: Wójsik, I. Skrzypiec, Waśko, Olchawa, S. Skrzypiec, M. Mogilska; Studzińska - libero, Łukasik, K. Apryasz, Łomnicka.
Autor: ea